Gry

Jest decyzja w sprawie pozwów zbiorowych przeciwko CD Projekt

Powraca temat Cyberpunk 2077 i rozczarowania, jakim dla wielu była premiera tego tytułu. Do tego stopnia, że zdecydowano się wejść z CD Projekt na drogę sądową.

Powraca temat rozczarowania, jakie przyniósł Cyberpunk 2077

Wydaje się, że Cyberpunk 2077 był, jest i będzie grą budzącą dość mieszane reakcje graczy. Nielicznych zachwycił, niektórym się spodobał, ale dla innych okazał się wielkim rozczarowaniem i produkcją trudną do ukończenia nie z racji wymagającej rozgrywki, ale wielu błędów i kiepskiej optymalizacji.

W gronie najbardziej niezadowolonych znaleźli się między innymi posiadacze amerykańskich papierów wartościowych, którzy zdecydowali się na pozwy zbiorowe. Pod koniec zeszłego roku pisaliśmy o tej sprawie szerzej, teraz znów wypada ponownie o niej wspomnieć.

Skonsolidowane pozwy zbiorowe przeciwko CD Projekt

W wydanym dziś komunikacie spółka CD Projekt poinformowała, iż pozwy zbiorowe, które ostatecznie złożono zostały skonsolidowane. Co to oznacza? Tyle, że sąd będzie mógł je rozpatrzeć w ramach jednego postępowania.

„Zarząd Spółki informuje, że, zgodnie z informacjami uzyskanymi od współpracującej ze Spółką kancelarii, sąd skonsolidował pozwy i wyznaczył głównego powoda. W następstwie tej konsolidacji wszystkie cztery pozwy będą przedmiotem ewentualnego, jednego postępowania sądowego.”

Wydaje się, że będzie miało to jeszcze swój dalszy ciąg. Niektórzy od początku twierdzili, że największymi wygranymi będą w tej sprawie prawnicy i rzeczywiście może okazać się to trafne.

CD Projekt ma się dobrze, 2020 rok spółka zakończyła rekordowymi zyskami. Nie znaczy to jednak, że z Cyberpunk 2077 wszystko poszło po myśli, bo wyniki sprzedaży gry okazały się niższe od oczekiwań. CD Projekt RED pracuje nad kolejnymi poprawkami, gry wciąż nie znajdziemy w sklepie PlayStation Store.

Źródło: cdprojekt

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zack24
    16
    Nie chcę stawać w obronie CDPR, ale uważam, że całą sytuację nakręciły media. W trakcie pandemii studio projektowało grę, ale oczekujący na cud inwestorzy oraz gracze mieli gdzieś, że trzeba to dzieło dopracować. Jedni czekali na zysk, drudzy na świetną grę, która de-facto jest bardzo fajna. Media zaś trąbiły i węszyły, tworząc ten cały hype. Musiało się to zbiec oczywiście z premierami u nVidii i AMD, no bo jakby inaczej. Tymczasem teraz próbuje się wieszać psy na niedopracowane elementy, detale. Spójrzmy na moc i potencjał. Spójrzmy na wielkość całego przedsięwzięcia i oceńmy sami, czy ktokolwiek podjąłby się takiej pracy. Ja nie.

    ps. mam kilka gier, które mają więcej bugów i żaden z producentów nie podjął się po dziś dzień naprawy.
    • avatar
      gromzjasnegonieba
      5
      "W gronie najbardziej niezadowolonych znaleźli się między innymi posiadacze amerykańskich papierów wartościowych". Redzi za kilka srebrnikow przedali swoje dusze to teraz "placz i plac". Nasza narodowosc ma chyba w genach pelzanie i upadlanie sie przed innymi nacjami. To gielda czyli to samo co kasyno. Jedna rzecz jaka sowieci robili dobrze w starym systemie to eliminowali spekulantow.
      • avatar
        bIeblebleble
        3
        Mogli darować sobie robienie na ten retro sprzęt i czas przeznaczyć na PC i nowe konsole.
        • avatar
          Altru
          1
          Te pozwy złożyły płotki, a nie grube ryby, które zarobiły sporo kasy, tego typu procedery są popularne w przypadku takich wpadek, po prostu część osób kupiła kilka akcji i liczy na kasę z ugody, gdzieś był artykuł, w którym prawnik mówi, że tego typu przypadki są dosyć częste. Tu bardziej chodzi o reklamę kancelarii prawniczej niż uzyskania jakiejś kasy.
          • avatar
            Qpers
            1
            Nie rozumiem, jak tak duże, bogate i doświadczone studio mogło wypuścić tak niedopracowaną grę... Szczególnie po gigantycznym sukcesie Wiedźmina 3... Przecież nawet 12 latek widząc ilość błędów i niedopracowań stwierdziłby, że grę trzeba poprawić.
            • avatar
              Ciekawski_
              0
              Chciało im się wchodzić na amerykańską giełdę no to niech podziwiają jej uroki. Dla mnie ten pozew to bzdura, ale skoro REDzi sami chcieli to mają. Tak to jest. Jak ktoś się sprzedaje, to potem co jakiś czas tyłek boli.