• benchmark.pl
  • wideo
  • Miło czasem dać się zaskoczyć, czyli zwiedzamy największą ekspozycję na IFA
RTV

Miło czasem dać się zaskoczyć, czyli zwiedzamy największą ekspozycję na IFA

przeczytasz w 6 min.

Pozornie niewiele się zmieniło od prezentacji, jakie widzieliśmy na targach CES 2022, ale jednak w tym roku to stanowisko Samsunga na targach IFA okazało się jednym z najbardziej interesujących. Co tak nas zaintrygowało?

Po raz kolejny, jedna z największych ekspozycji na targach (w tym przypadku IFA 2022) należy do Samsunga, a co więcej, rozstawili się na samym wejściu, zatem dosłownie nie da się ich przegapić. Jednak nawet pomimo tego, stanowczo warto ich stanowiska odwiedzić. Znajdziemy tu pełen asortyment produktów produkowanych przez Samsunga, otaczający centralną część miasteczka, jakie te ekspozycje tworzą. Pokazano w niej, w jaki sposób wszystkie te urządzenia mogą tworzyć spójną i pomocną na co dzień całość. Pozwólcie, że odtworzymy przed Wami wycieczkę, jaką zafundowała nam na miejscu obsługa tegoż producenta - a jest tu przynajmniej kilka nowości, o których przed IFA nie słyszeliśmy.

Całoroczny telewizor na taras, czyli Samsung The Terrace

Wycieczkę zaczęliśmy od zwiedzania części poświęconej RTV, w tym w szczególności telewizorom i monitorom. Tutaj napotkaliśmy również pierwszą nowość z tego roku, której wcześniej nie było nam dane oglądać. Telewizory Samsung The Terrace to propozycja dla osób preferujących oglądanie zmagań swoich ulubionych drużyn albo nocnych filmowych seansów w bardziej naturalnym środowisku, czyli bezpośrednio na świeżym powietrzu. Stąd oczywiście nazwa - The Terrace, czyli telewizor tarasowy. 

Samsung Tarrace
Nie jesteśmy pewni, jak telewizor zareagowałby na obecność prawdziwego ognia w takiej bliskości, ale z tym sztucznym radzi sobie całkiem dobrze.

Są to telewizory QLED z kalsycznym, jednostrefowym podświetleniem bezpośrednim LED. Słowo klasyczne jednak jest tu pewnym niedopowiedzeniem, gdyż to potrafi wygenerować nawet 2000 nit jasności! Łącząc to z bardzo mocno antyrefleksyjną powłoką, uzyskujemy obraz, który jest realnie dobrze widoczny nawet w pełnym słońcu. Telewizor posiada certyfikat ochronności IP55, co oznacza, że zniesie deszcz, ale nie zaleca się mycia go myjką ciśnieniową. Za model 55" przyjdzie nam  zapłacić 15 tysięcy złotych, a każde kolejne 10" dokłada 5 tysięcy do tej ceny.

Poza wspomnianym telewizorem, Samsung do serii Terrace dołożył również odpowiednio zmodyfikowany soundbar (bez subwoofera), który zachowuje ten sam stopień ochronności oraz pozwala znacznie podnieść jakość i natężenie nagłośnienia, względem dosyć standardowo brzmiących wbudowanych w telewizor Terrace głośników. Tutaj również wyśmienicie sprawdzą się sparowane przez Bluetooth wieże grające Samsung  Power Audio MX-T70 (choć te nie posiadają już certyfikowanej odporności na wodę - tylko zapewnienie producenta, że powinny wytrzymać rozlanie na nie drinka). 

Nowe soundbary również do domów

Skoro już przy dźwięku jesteśmy, to jeszcze warto wspomnieć o prezentacji soundbarów Samsung - zarówno pokazanych po raz pierwszy na CES modeli slim, jak i odświeżonych modeli pełnowymiarowych. Tu zdradzimy, że następca świetnie przez nas ocenionego Q950A jest już w redakcji i oczekuje na testy - mowa oczywiście o Q990B. Na ten moment możemy powiedzieć, że największe zmiany zdają się dotyczyć wyglądu, ale nie tylko i wyłącznie jego. 

To jednak nie był koncept! Monitor Samsung Odyssey Ark trafia do sprzedaży 

Na kolejnym stanowisku zauważyliśmy dwa monitory, które już pokazywano nam w styczniu - 55-calowe Samsung Odyssey Ark. Okazuje się, że wbrew naszym pierwotnym domysłom, model ten jednak trafił do masowej produkcji i można go już realnie zamówić (za 13,5 tysiąca złotych...). Przypominamy, że jest to zakrzywiony panel VA z podświetleniem mini LED. Od zwykłego monitora wyróżnia go przede wszystkim obecność zewnętrznej skrzynki z elektroniką oraz złączami wideo (4x HDMI 2.1 + 1x DisplayPort 1.4a).

Samsung Odyssey Ark
Wyglądają jak trzy osobne źródła HDMI, ale w rzeczywistości to (od góry) wbudowana w monitor przeglądarka internetowa (sterowana pilotem), aplikacja YouTube oraz w  końcu na dole obraz z HDMI.

Monitor automatycznie wykrywa pozycję, w jakiej jest ustawiony, a dołączone pokrętło pozwala szybko zarządzać dostepną przestrzenią (przełączać źródła lub zamieniać je miejscami/rozmiarem). Niestety nadal nie ma możliwości wybrania kilku źródeł zewnętrznych, co uważamy za karygodne niedopatrzenie!

Nowy The Frame to już bardziej obraz niż telewizor...

Na targach w Vegas mogliśmy zakulisowo oglądać, jak prezentują się nowe The Frame i mało kto nam wierzył, gdy pisaliśmy, że to faktycznie jest przełom w kwestii radzenia sobie z odbiciami. Teraz, gdy telewizory dopiero co weszły faktycznie do sprzedaży, każdy mógł się przekonać na własne oczy, gdyż na jednym ze stanowisk IFA wywieszono właśnie nowy model obok jego poprzednika. Wystarczy powiedzieć, że było to jedno z bardziej obleganych stanowisk w okolicy!

Samsung The Frame 2022
Powłoka, która tak dobrze odbija światło, nadaje nieco bardziej pastelowego wyglądu do wyświetlanego obrazu.

Przypominamy, że to zasadniczo normalny telewizor (i to całkiem dobry - Samsung QLED), na którym można oglądać Psi Patrol, ale jednocześnie, gdy tego nie robimy, można skorzystać z (płatnej, a jakże) usługi galerii znanych dzieł sztuki (lub darmowej galerii własnych dzieł), aby zamienić go w, nomen omen, ramkę na ścianie. Wyświetlacz jest niesamowicie szczupły, gdyż większość elektroniki ukryto w osobnym module One Connect i niezależnie od ilości podłączonych urządzeń prowadzi do niego tylko jeden przewód. Sama obudowa w zasadzie jest (jak na ironię) bezramkowa z każdej strony, ale na tym polega cała zabawa, aby dokupić dobrane pod nasze wnętrze dedykowne ramki i jeszcze bardziej zwiększyć tę iluzję.

Myślicie pewnie, że to kolejny kosmicznie drogi gadżet - ale nic bardziej mylnego. Ceny zaczynają się od 2200 zł za 32-calową "ramkę" i kończą na 8000 zł za 65-calowy model. W zasadzie są jeszcze 75-calowe (12 tys. zł) i 85-calowe (17 tys. zł) wersje, ale to faktycznie podpada pod drogi gadżet - kto to widział tak wielkie obrazy wieszać w domu? Choć można by na nich wyświetlić wzorek starego dywanu, uzyskując tym samym nowoczesny arras :D

Samsung The Frame 2022 - na stojaku
Kup 32-40" The Frame 2022, ustaw inne, znane dzieło sztuki przed każdą wizytą znajomych i wyjdź na prawdziwego (zamożnego) konesera sztuki!

Freestyle ma dostać nową, jakże interesującą funkcjonalność

Naturalnie na targach nie mogło zabraknąć zaprezentowanego w tym roku projektora mobilnego Freestyle. Tu wiele się od czasów naszej recenzji The Freestyle nie zmieniło - to nadal całkiem ciekawy dodatek do domowych multimediów, który idealnie sprawdza się na wakacyjne lub służbowe wyjazdy. Tym razem było nam dane zobaczyć na żywo model z baterią oraz z modułem wkręcanym w żarówkę - w akcji, trzeba przyznać, że ten ostatni prezentuje się bardzo fajnie (ale raczej nie na tyle, aby wydawać 10-15 tysięcy na oświetlenie stołu jadalnianego...). 

Dodatkowo pokazano kilka przykładów spersonalizowanych "czapek" do projektora, dzięki którym nieużywany może atrakcyjniej wyglądać na regale. Najciekawsze było jednak to, co usłyszeliśmy oraz zobaczyliśmy za kulisami - otóż Samsung pracuje nad opcją łączenia obrazu rzucanego przez dwa projektory Frestyle. Nie mamy tu na myśli wzmocnienia ich jasności, aby dało się ich używać za dnia na odleglejszej ścianie (choć możliwe, że to też dodadzą), tylko tworzenie ultraszerokiej projekcji z dwóch nieco nakładających się obrazów.

Samsung Freestyle
Nam najbardziej przypadła do gustu wersja Helinox, która oferuje również futerał, który pomieści dołączaną baterię.

Wszystko oczywiście będzie w pełni zautomatyzowane (włącznie ze zmniejszeniem jasności śrdokowego paska, aby nie wyróżniał się względem boków). Wyglądało to bardzo interesująco i przyznamy, że bardziej uzasadnia zakup dwóch urządzeń (zwłaszcza jeżeli poza łączeniem projekcji podoba nam się używanie ich do podświetlania w zabawny sposób stołu). Ostatecznie poza Freestyle pokazano również projektory bliskiego rzutu, które sprawdzą się wyśmienicie, gdy nie mamy miejsca lub przygotowanej instalacji do zastosowania klasycznego rzutnika (a zależy nam na wyższej jakości niż ta oferowana przez Freestyle).

Samsung projektory
Te białe pudełka przypominające klimakonwektory to właśnie wspomniane projektory bliskiego rzutu - jak widać, faktycznie potrafią uzyskać ogromną przekątną (i jasność) projekcji z małej odległości. 

Klasyczne telewizory też pokazano

Poza niesamowitą prezentacją telewizorów micro LED, które w końcu trafiły do sprzedaży, i którym planujemy się w najbliższych dniach przyjrzeć dokładniej, Samsung przygotował również stanowiska nieco bardziej racjonalnie wycenionych modeli. Mowa między innymi o odświeżonej serii Neo QLED, której najwyższy model 4K -  Samsung QN95B testowaliśmy kilka miesięcy temu, a flagowy model Excellence Line QN900B właśnie końcymy testować, aby napisać również jego recenzję. Nie zabrakło również tegorocznego hitu i przełomu technologicznego w segmencie konsumenckim, czyli telewizora z panelem Samsung OLED (QD-OLED) - przypominamy, że recenzję Samsung S95B opublikowaliśmy dosłownie kilkanaście dni temu. Można zatem powiedzieć, że tutaj nic nas nie zaskoczyło.

Stanowisko Samsung - telewizory

Po drugiej stronie miasteczka umieszczono nowości z działu AGD

Wycieczka zakończyła się po stronie budynku, w której prezentowano urządzenia AGD - małe i duże, ale w szczególności linię Samsung Besmoked. Nie jest to nasza broszka, ale nie da się ukryć, że te rozwiązania powoli coraz bardziej wkraczają w obszar "technologiczny". Nowe piekarniki pobierają sobie przepisy z internetu i odpowiednio dobierają ustawienia, płyta grzewcza komunikuje się przez Bluetooth z miernikiem temperatury do mięsa, aby sterować mocą pól i w efekcie idealnie wysmażyć stek, a w tym czasie skomunikowany z płytą (przez Smart Things) nawiew automatycznie uruchomi wentylację i światła... Lodówka da nam znać, że jej nie domknęliśmy i oczywiście też może mieć wbudowany olbrzmi dotykowy wyświetlacz. Chyba pora zacząć testować wydajność tych sporzętów w typowych benchmarkach ;) 

Samsung AGD - pralki Samsung AGD - odkurzacze

Samsung AGD - lodówki  Samsung AGD - piekarniki

Spodobało nam się również to, że nowe pralki są znacznie pojemniejsze, a jednocześnie nadal mieszczą się pod typowym blatem (60 cm). Posiadają również zasobnik na detergenty, zatem wystarczy nalać go (mniej więcej) raz w miesiącu - pralka sama będzie dobierać odpowiednią ilość płynu do prania, płukania oraz samej wody, na podstawie wagi i poziomu zabrudzenia prania (co określa badając mętność wody, którą początkowo przez pranie przepuszcza). Oszczędność naszego czasu, pieniędzy oraz środowiska, w którym żyjemy - to lubimy! 

Komentarze

2
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    FunkyKoval
    1
    Do REDAKCJI - skorygujcie ten bijący w oczy błąd, nie TARRACE tylko TERRACE.
    Poza tym cytat: "najciekawsze było jednak to, co usłyszeliśmy oraz zobaczyliśmy za kulisami - otóż Samsung pracuje nad opcją łączenia obrazu rzucanego przez dwa projektory Frestyle. Nie mamy tu na myśli wzmocnienia ich jasności, aby dało się ich używać za dnia na odleglejszej ścianie (choć możliwe, że to też dodadzą), tylko tworzenie ultraszerokiej projekcji z dwóch nieco nakładających się obrazów." => lata temu byłem na prezentacjach firmy Ricoh, gdzie zaprezentowano projektory przyścienne, stawiane kilka cm od ściany na podłodze, to co ja widziałem to był wielki obraz (film) z 3 projektorów, które razem wyświetlały jedną treść ale była on 3 razy większa (to jak to samo nad czym SAMSUNG pracuje).