
O tym, że po 10 latach od premiery kultowej gry CD Projekt może powstawać całkiem nowy dodatek, informowaliśmy już pół roku temu. Według branżowych ekspertów, nad tajemniczym projektem pracuje inne polskie studio - Fool’s Theory, założone przez byłych twórców Wiedźmina 3.
W świecie Wiedźmina zdecydowanie nadeszły złote czasy. Od kilku miesięcy fani żyją wiadomościami o pracach nad trzema kolejnymi Wiedźminami, a pierwsza gra z tej serii ma ujrzeć światło dzienne w 2027 r. Okazuje się, że "Wiedźminowi 4" nabrać rozgłosu może pomóc tajemniczy projekt, czyli dodatek do starej dobrej "trójki".
W sprawie tego, że polskie studio CD Projekt Red, które stworzyło wszystkie gry z serii Wiedźmin, może przygotowywać nowy dodatek fabularny do "Wiedźmina 3: Dziki Gon", już w czerwcu poinformowali autorzy podcastu Rock i Borys, czyli Remigiusz Maciaszek i Borys Nieśpielak. Według nich, studio Fool’s Theory z Bielska-Białej, założone przez byłych twórców "Wiedźmina 3", pracuje nad tym projektem. Kolejnym mocnym sygnałem, że jednak dodatek powstanie jest wydana kilka dni temu rekomendacja domu maklerskiego Noble Securities, w którym analitycy podnieśli cenę docelową akcji CD Projektu o blisko 30 proc. Powodem ma być nowe DLC, którego sprzedaż analitycy szacują na 11 milionów.
Premiera nowego DLC do "Wiedźmina 3" za pięć miesięcy?
"DLC do Wiedźmina 3 impulsem dla bieżących wyników. Spodziewamy się, że w maju 2026 r. pojawi się kolejny płatny dodatek (DLC) do Wiedźmina 3. Zakładamy sprzedaż 11 mln kopii po 30 USD w przyszłym roku. Budżet produkcyjny szacujemy na 52 mln zł. Premiera powinna rozpocząć właściwą kampanię marketingową Wiedźmina 4. Budżet pozostałych nieujawnionych projektów, które mogą zadebiutować w przyszłym roku, szacujemy na 28 mln zł, zaś potencjalne przyszłoroczne przychody ze sprzedaży na 61 mln zł" - opisał w wydanej rekomendacji Mateusz Chrzanowski, analityk Akcji, Dep. Analiz i Doradztwa z domu maklerskiego Noble Securities.
CD Projekt Red ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza
Kilka miesięcy temu zapytaliśmy u źródła. Usłyszeliśmy wtedy od Marty Piwońskiej, senior PR Manager w CD Projekt Red, że "nie komentują plotek ani spekulacji".
Nieoficjalne ustalenia
Po odpowiedzi od CDPR te informacje mogą być traktowane wyłącznie jako spekulacje. Na razie nie wiadomo w zasadzie nic: ani jak długi będzie potencjalny nowy dodatek, ani kiedy dokładnie zostanie wydany - według nich, premiera dodatku może nastąpić najwcześniej w 2026 roku.
Co dokładnie ustalili autorzy podcastu? Twierdzą, że informacje o nowym dodatku fabularnym potwierdzali w kilku niezależnych źródłach, a dodatek do "Wiedźmina 3" ma być jednym z tajemniczych projektów CD Projekt RED. Planowane jest również wydanie modów na konsole, a następnie prace nad "Wiedźminem 4" i remakiem pierwszej części gry, nad którą również pracuje studio Fool’s Theory.
Autorzy podcastu Rock i Borys przekazali, że dodatek może nawiązywać do nadchodzącego "Wiedźmina 4", co mogłoby zachęcić graczy do zakupu nowej części serii. Rock, jeden z prowadzących podcast, przyznał, że był zaskoczony, iż nikt wcześniej nie mówił o tym projekcie. Informacje te potwierdził w kilku niezależnych źródłach, a kluczowym momentem było ogłoszenie przez CD Projekt RED podczas wyników kwartalnych, że pracują nad nieogłoszonym materiałem z Fool’s Theory.
"Serce z kamienia", "Krew i wino" i ...
"Wiedźmin 3: Dziki Gon”, który zadebiutował dekadę temu - w 2015 roku, doczekał się dwóch fabularnych rozszerzeń – "Serca z kamienia" oraz "Krwi i wina". Przez kolejne lata gracze wielokrotnie prosili twórców o następne DLC, dzieląc się własnymi pomysłami i sugerując miejsca, w których mogłaby toczyć się akcja. Wśród najczęściej wymienianych lokalizacji pojawiały się m.in. Ofir (częściowo pokazany już w "Sercu z kamienia") oraz Zerrikania. Czy twórcy posłuchają fanów? Czas pokaże.
"Wiedźmin 4" znajduje się obecnie w pełnej fazie produkcji i jest dziś kluczowym projektem CD Projekt Red. Zgodnie z zapowiedziami, premiera gry nie nastąpi wcześniej niż w 2027 roku. Jak dotąd studio zaprezentowało jedynie teaser oraz demo technologiczne, które wyraźnie podsyciły zainteresowanie fanów.
Czwarta część serii ma stanowić bezpośrednią kontynuację historii znanej z poprzednich gier. Biały Wilk, czyli Geralt z Rivii, którego twórcy w ostatnim dodatku do "Wiedźmina 3" wysłali na zasłużony odpoczynek do Corvo Bianco w Toussaint, ustąpi miejsca Ciri – swojej przybranej córce, która stała się pełnoprawną wiedźminką i samodzielnie podąża wiedźmińskim szlakiem. Udostępnione materiały pokazują również nowy wiedźmiński medalion, symbolizujący nową szkołę – Szkołę Rysia, co zostało oficjalnie potwierdzone przez CD Projekt Red.
Najwcześniejszy możliwy termin debiutu to 2027 rok (raczej druga połowa roku). Grupa CDPR ma ambitny plan wydania kolejnych trzech gier z wiedźmińskiego uniwersum z Ciri w roli głównej w ciągu sześciu lat od premiery "Wiedźmina 4". To oznacza, że na finał trzech nowych Wiedźminów gracze poczekają co najmniej do 2033 roku.
Źródło: Noble Securities, Strefainwestorów.pl; zdjęcia: The Witcher/CDPR







Komentarze
21. tworzenie kolejnych DLC czy kolejnych gier trwa tak potwornie długo
2. ponad połowa budżetu to marketing! jak???? przecież to topienie forsy
inna sprawa, nie mam pojęcia po kiego grzyba idą na premierę równoczesną na pc/ps/xo ? a do tego dochodzi technologiczny badziew czyli nitendo, na który jak się okazuje da się zrobić sensowny downgrade aby tytuł tak potwornie nie mulił, i znośnie wyglądał
dodam, że przy tak ogromnych nakladach, redzi nadal mają jakiś dziwaczny problem i niewypracowane narzędzia, aby robić równoczesne budowanie dla wielu platform, dla każdej dostosowane w zakresie możliwości platformy. do tej pory było (jest?) tak, że dla platformy PC szedł downgrade, aby konsole się wyrabiały
inna sprawa, ludzie powoli zaczynają odchodzić od konsol. powód prosty. to jest coraz droższe. zapowiedź MS że nowa konsola będzie bardzo wydajna, ale ....... droga jak pecet a nawet droższa ...... kto im to kupi? MS już się relatywnie niedawno przejechał na cenie zaporowej, wyznaczając zawyżoną cenę dla pierwszego XO który jest bezpośrednim następcą X360, bo .... kinnect wypasiony i bardzo drogi. Zrezygnowali z obowiązkowego kinnecta aby zjechać z ceny. A mogli dać możliwość zapinania padów i kinnecta z x360. teoretycznie mniej by zarobili na sprzedaży, praktycznie zarobili jeszcze mniej bo ludzie poszli na playstation. w dodatku ten dodatkowy haracz od gier. Właściwie to dopiero Wiedźmin3 pokazał, ile tak naprawdę droższa jest gra na konsolę. Wcześniej producenci łykali tę żabę dając cenę po równo, zarabiając na egzemplarzu konsolowym odpowiednio mniej, po prostu rezygnowali z marży na rzecz opłaty dla microsoftu i sony. Redzi pokazali cennikiem jak jest naprawdę.
no to tyle wyżaleń. O ile w przeszłości Redzi to było COŚ, to teraz redzi stali się takim ........ blizzardem, który dany tytuł tworzy całe dekady, aż ludzie odpuszczają i przestają czekać.