Nie wiesz, od czego zacząć przygodę z VR? Oto TOP 5 gier na gogle wirtualnej rzeczywistości!
Gry

Nie wiesz, od czego zacząć przygodę z VR? Oto TOP 5 gier na gogle wirtualnej rzeczywistości!

przeczytasz w 6 min.

Zdaje się, że granie w goglach VR już na dobre zakorzeniło się w świecie realnym jako alternatywa do platform, takich jak Nitendo Switch albo konsole MS i Sony. Oczywiście nie każdemu ten klimat podchodzi, ale spróbować trzeba – a oto najlepsze gry, od których warto zacząć!

W zeszłym roku przygotowaliśmy dla Was podobne zestawienie, ale ekskluzywnie dotyczące najlepszych gier na PlayStation VR. Nadal jest to jedna z większych bibliotek gier, jednak tym razem podeszliśmy do tematu bardziej ogólnie, czyli wskażemy Wam gry z różnych platform, w tym również takie, które występują jednocześnie na różnych platformach. Oczywiście bez gogli się nie obejdzie, więc jeżeli jeszcze żadnych nie macie lub właśnie do zakupu się przymierzacie, to niezależnie warto poczytać o tym, które gogle VR są najlepsze.

Redaktor w goglach VR
Redaktor, który opracował poniższe zestawienie, coś tam nawet o tej tematyce wie i to z pierwszej ręki!

Na wstępie napiszemy od razu, że nasza lista w żadnej mierze nie jest uporządkowana od najlepszej lub najgorszej gry. Wynika to z bardzo dużego zróżnicowania wybranych tutaj gier oraz ogólnie specyfiki grania w goglach. Zwyczajnie nawet najlepsza gra rytmiczna może zupełnie komuś nie podejść, a innej osobie całkowicie nie będą pasować gry opierające się na strzelaniu. Skoro to już wyjaśnione, to możemy zaczynać!

Jakich gier na VR nie można przegapić?

  • Half-Life Alyx – absolutnie poza konkurencją w każdej kwestii
  • Beat Saber – ponadczasowa i w sumie dobra dla zdrowia rozrywka
  • SuperHot – innowacyjna gra, w pełni wykorzystująca potencjał VR
  • Robo Recall – radosne odstresowywanie się z ładną grafiką i humorem
  • Dead and Buried 2 – spektakularny multiplayer na VR!

Poza powyższymi propozycjami mamy dla Was jeszcze dwie bonusowe (na końcu) oraz alternatywy dla kilku z wybranych tytułów. Polecamy zatem zapoznać się z resztą artykułu :)

Half-Life Alyx – gra VR roku 2020, 2021, 2022 i pewnie jeszcze 2023

Tego tytułu raczej nie trzeba nikomu z branży gier przedstawiać, bo nawet jeżeli nie graliście nigdy na VR, to z pewnością o tym tytule słyszeliście. Nieoficjalnie jest to trzecia część serii Half-Life lub przynajmniej trzeci z epizodów (choć Valve unika jak ognia liczby trzy, stąd jej brak w tytule). Gra urzeka nie tylko szczegółową grafiką, świetną fizyką świata, ale również nietuzinkową historią (co zawsze było mocną stroną tej serii). Zasadniczo jest to strzelanka, ale posiada też elementy przygodowe, zręcznościowe oraz kilka zagadek logicznych.

Jako jedna z bardzo niewielu gier VR, w pełni wykorzystuje potencjał sterowania postacią poprzez nasz ruch i gesty – do tego stopnia, że na jej potrzebę Valve wydało dedykowany zestaw VR (Valve Index), w którym każdy z palców naszej dłoni jest mapowany w grze. Jest to z pewnością pozycja obowiązkowa, jeżeli chcemy sprawdzić „na co stać gry VR”, choć niestety wymaga do grania dosyć mocnego PC. Jeżeli chcecie poznać więcej szczegółów, bez zagłębiania się w kwestie fabularne, to zapraszamy do naszej wideorecenzji Half-Life Alyx.

Inna gra VR z rozbudowaną fabułą?

Co prawda trudno dorównać Alyx, ale kilka gier z pewnością może dać zbliżoną ilość frajdy, jeżeli zależy Wam na historii. Dobrym przykładem może tu być Vader Immortal: A Star Wars VR Series - gra, w której faktycznie możemy używać mieczy świetlnych zgodnie z przeznaczeniem. Sporo ciekawych zagadek środowiskowych oraz całkiem dobra oprawa graficzna, pozwalająca poczyuć się jak prawdziwy Jedi.

Są też złe przykłady, które raczej do przygody z VR was zniechęcą, jak znacznie nowszy Medal of Honor: Above and Beyond – tak że radzimy uważać, bo nie zawsze rozpoznawalna marka gwarantuje dobrą zabawę.

Beat Saber – czyli jak stracić na wadze robiąc to, co się uwielbia

Przed pojawieniem się Half-Life: Alyx, to właśnie Beat Saber był (i poniekąd nadal często jest) uznawany za najbardziej rozpoznawalny tytuł na VR. Gdyby nie ostatnia trylogia Gwiezdnych Wojen, to młodzież dzisiaj pewnie tylko z tą grą kojarzyłaby miecze świetlne (i może tak byłoby lepiej…). Sama gra w zasadzie jest banalnie prosta i bez problemu nawet zupełnie „niegrająca” osoba od razu się w niej odnajdzie. W dużym uproszczeniu trzeba tu zbijać nadlatujące obiekty do rytmu odtwarzanej piosenki (co z boku wygląda nieco jak taniec).

Gra daje niesamowite pokłady frajdy, zarówno gdy gramy samemu, aby pobić własne rekordy, jak i na domowej imprezie, gdy rywalizujemy ze znajomymi lub rodziną. Może też pochwalić się ogromną sceną moderską, za sprawą której w zasadzie każdy utwór, jaki przyjdzie Wam do głowy, można wczytać do gry (często w różnych wersjach i poziomach trudności). Gra jest dostępna na każdą platformę i obecnie nie posiada już wysokich wymagań sprzętowych. Najprzyjemniej gra się na Meta Quest 2, czyli zupełnie bez krępujących nas kabli.

Coś innego w stylu Beat Saber?

Jeżeli gry rytmiczne najbardziej Was intesują, a może nawet już dobrze znacie Beat Saber i chcielibyście wypróbować coś innego w tym stylu, to spieszymy z podpowiedzią. Dostępnych jest całkiem sporo gier tego typu, jednak my chcemy tu wyróżnić dwa tytuły:

  • OhShape – bardzo zbliżona w rozgrywce do Beat Saber gra muzyczna, z większym akcentem postawionym na ruch ciała. Zamiast zbijać kolejne obiekty musimy ustawiać się tak, aby nasza sylwetka (czyli w zasadzie głowa i obie ręce) zmieściły się w otworach nadciągającej ściany. Gra jest nieco łatwiejsza i nie ryzykujemy aż tak bardzo uderzeniem kontrolerem w ścianę lub meble.
  • Pistol Whip – to w zasadzie połączenie strzelania i tańczenia w jednej grze. Brzmi absurdalnie? A jednak działa i to jeszcze jak! W tym przypadku poziom trudności jest zbliżony do klasycznego Beat Sabera, ale gra wymaga celniejszego oka niż nadludzkiego refleksu i podzielności uwagi, jakich czasem domaga się pierwowzór.

SuperHot – czyli „stój, bo strzelam!”

Ta konkretna gra (polskiego studia Superhot Team) do dzisiaj nie doczekała się godziwego naśladowcy. Trudno powiedzieć, z czego to wynika, gdyż pomysł jest bardzo innowacyjny, a sama gra doczekała się licznych nagród, w tym „Najlepszego doświadczenia VR” w 2017 roku oraz „Wybór graczy VR” w roku 2018. A co w niej takiego przełomowego? Otóż to, że czas w grze płynie tylko, gdy się ruszamy!

Mechanika gry jest do bólu prosta – musimy zdobyć broń (a tą może być wszystko, co można chwycić) i oczyścić etap z przeciwników. Tych jednak zawsze jest więcej i jednocześnie nas ostrzeliwują. Konieczne jest robienie uników, które w spowolnionym czasie przywodzą słusznie na myśl akrobacje z filmu Matrix. Etapy są względnie krótkie, ale często trzeba podejść do nich strategicznie. Gra daje mnóstwo radości, a specyficzna grafika tylko wzmaga doznania. Ten tytuł również bardzo polecamy ogrywać na goglach bezprzewodowych.

Robo Recall – stresujący dzień w pracy? Zabij ich wszystkich (w grze oczywiście)!

To najświeższy tytuł na naszej liście, wobec czego może się pochwalić względnie najlepszą oprawą (choć HL: Alyx w kilku kwestiach go prześciga). Nie grafika jednak jest tu najważniejsza – to gra, która ma dostarczyć nam maksymalnie dużą mieszankę adrenaliny oraz endorfin. I trzeba przyznać, że robi to pierwszorzędnie!

Fabularnie prościej się nie dało – roboty, które miały pomagać, zbuntowały się i trzeba je wyeliminować. Całe hordy tych robotów (później również większych i agresywniejszych ich odmian). Latające, skaczące oraz nadbiegające z każdej strony mechaniczne maszyny zagłady z uchwytem do przenoszenia na plecach. Wszystko to obdarzone masą (czarnego) humoru, płynącego z ust (?) samoświadomych robotów, podczas gdy te są jeden z drugim przez nas eksterminowane. To bardzo dynamiczna oraz intensywna zabawa na rozładowanie nerwów po ciężkim dniu. Tu dobrze sprawdzi się mocniejszy PC, choć gra jest na tyle zoptymalizowana, że da się grać też na kilkuletnich (wtedy mocnych) maszynach.

Dead and Buried 2 – czyli alternatywa do wyjścia na Laser Tag!

Granie VR jest fajne, ale jeszcze fajniejsze jest granie razem ze znajomymi – teraz nawet dla introwertyków, bo nadal można siedzieć w bezpiecznym domu i w każdej chwili zdjąć gogle z głowy. Ale co dokładnie ciekawego ma do zaoferowania Dead and Buried? Pozornie nic nowego – ot strzelamy do wrogów z różnej broni, chowając się za przeszkodami. Tylko, że taka zabawa nabiera zupełne nowego wymiaru, jeśli przeciwnikami są żywi ludzie! To znaczy nadal w wirtualnym świecie, ale sterowani przez żywych ludzi.

Grać można, co prawda, samemu, ponieważ gra posiada serię etapów do pokonania, ale prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero, gdy staniemy w czwórkę naprzeciw siebie z prawdziwymi ludźmi. Do dyspozycji mamy całkiem pokaźny asortyment pukawek, a same mapy też potrafią zaskakiwać pomysłowością twórców. To świetny sposób na wspólne spędzanie czasu, jeśli akurat wszystkich nas zamkną na kwarantannie :)

A może multi, ale w ramach współpracy? Takiej z dreszczykiem!

Skoro jesteśmy przy grach multiplayer dla VR, to trudno przejść obojętnie obok bardzo świeżej propozycji, jaką jest Phasmophobia. Wcielamy się w grupę badaczy (do 4 graczy), którzy mają za zadanie zbadać różne lokacje i obiekty podejrzane o paranormalne zachowanie. UWAGA - spoiler alert! - raczej zawsze podejrzenia okazują się słuszne ;) Jeżeli lubicie trochę się przestraszyć albo posłuchać, jak znajomi piszczą z przerażenia, to jest to pozycja obowiązkowa!

Honorowa wzmianka – gra na VR z trzeciej osoby?

Nieco poza zestawieniem postanowiliśmy jeszcze polecić grę Moss – dostępna jest na PC oraz Playstation VR. Jest to gra przygodowa z elementami platformowymi oraz zręcznościowymi, którą w całości rozgrywamy z punktu widzenia trzecioosobowego. Oznacza to, że przez gogle patrzymy na mapę z góry i przy pomocy zwykłego pada sterujemy naszą postacią. Gra jest warta zagrania, nawet pomijając aspekt VR, ale ten dodaje jej jeszcze pewnej unikatowości w tym gatunku.

Niebawem powinniśmy doczekać się kontynuacji tej gry, co oznacza, że ogólnie dobrze przyjeła się na tym specyficznym rynku VR. Jeżeli nie macie dużo miejsca na ruch, albo zwyczajnie nie chcecie się przesadnie męczyć podczas gry, to taka seria może być bardzo ciekawą propozycją dla Was!

A może by tak symulatory?

Powyżej skupialiśmy się na grach, które oferują dosyć intensywną, dobrze pasującą do tego sprzętu rozgrywkę. Ale jakby się nad tym zastanowić, to drugą naturą tychże gogli są właśnie wszelkiego typu symulacje. Począwszy od wszelkiego typu zabawowych, jak symulator szefa kuchni, pracy biurowej czy nawet wyjazdu na wakacje, a skończywszy na tych bardzo poważnych, jak wyścigi samochodowe czy nawet symulator lotów samolotem. Ten ostatni nawet mieliśmy okazję przetestować razem z profesjonalnym sprzętem do symulacji sterowania:

Z symulatorów lotniczym można by jeszcze polecić Star Wars Squadrons, ale tylko dla prawdziwych wyjadaczy, gdyż gra w goglach znacznie podnosi poziom trudności (oraz realizmu, o ile można o nim mówić w przypadku tej gry). Najlepiej też, jeżeli posiadacie dodatkowe pady lub dedykowane kontrolery, gdyż gra nie potrafi korzystać ze sterowania ruchem (czyli domyślnie gramy w goglach na klawiaturze i myszce, co nie tylko łamie immersję, ale też wymaga wcześniejszego obycia się z grą).

Jeżeli kupiłeś gogle VR, to koniecznie sprawdź swoją bibliotekę gier na PC!

Na koniec jeszcze taka mała podpowiedź – bardzo dużo gier PC dostało po premierze aktualizację pozwalającą na granie w nie z użyciem wirtualnej rzeczywistości! To kilka tytułów, do których warto wrócić, aby przejść je jeszcze raz z zupełnie innej perspektywy:

  • Subnautica - gra w przetrwanie i budowanie bazy, tylko że pod wodą
  • Layers of Fear (1 i 2 ) - bardzo dobre (i polskie) horrory
  • Resident Evil VII: Biohazard - nietypowa część cyklu, która rewelacyjnie straszy na VR!
  • TESV: Skyrim - niszowa gra, poruszająca konsekwencje oberwania strzałą w kolano
  • The Forest - możemy biegać z nawet dwiema kłodami na barku - takie rzeczy tylko w VR :D
  • No Man's Sky - gra którą opublikowano 2 lata za wcześnie, ale w końcu jest warta uwagi!

Koniecznie dajcie nam znać, jeżeli jakiś tytuł pominęliśmy, a Waszym zdaniem warto, aby inni gracze się o nim dowiedzieli. Chętnie też poznamy Wasze zdanie, na temat tego, w jakim kierunku powinny zmierzać gry VR.

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    3ndriu
    2
    TES V: Skyrim - faktycznie ma garstkę odbiorców... xD
    • avatar
      Ad_Lou
      2
      zrobiliście mi dzień opisem TES V :D
      • avatar
        HomeAudio
        0
        Moja osobista lista polecanych gier poniżej:

        PC VR:
        1. The Forest
        2. Half Life: Alyx
        3. MS Flight Simulator 2020
        4. Lone Echo
        5. Subnautica
        6. Elite Dangerous
        7. Edge of Nowhere
        8. No Man's Sky
        9. Serious Sam VR
        10. Trover Saves The Universe

        I te które mi się nie zmieściły w top-ten (a w które pamiętam że mi się dobrze grało):
        Defense Grid 2, Super Hot, Eve: Valkyrie, Project Cars 2, The Moss, Landfall, Seeking Dawn, Skyrim VR, Fallout VR, Boneworks, Hellblade: Senua's Sacrifice, Jetisland, The Invisible Hours, Windlands 2, Alice VR, Doom 3 BFG, Chronos, Robo Recall, Form, Vertigo remastered, Into the radius, Dirt rally 2, Vtol VR, Budget cuts, Chronos, DCS World, Battlezone, Raw Data, Payday 2, Scanner Sombre, Vanishing of Ethan Carter, The Solus Project VR, Alien: Isolation, SportsBar VR, Obduction VR, Alice VR, Lucky's Tale, AirMech: Command, Skyworld, Tethered, Rez Infinite


        Quest VR:
        1. In Death
        2. Pistol Whip
        3. QuestZDoom (sideloaded)
        4. Beat Sabre
        5. Onward
        6. Sirento VR
        7. Tetris Effect
        8. Pinball FX2 VR
        9. Eleven Table Tennis
        10. Warplanes: WW1 Fighters

        I te które mi się nie zmieściły w top-ten (a w które pamiętam że mi się dobrze grało):
        Songs In The Smoke, Real VR Fishing, Lambda VR (sideloaded), Vader Immortal, Contractors, Population: ONE, Walkabout Mini Golf, Pavlov VR, Cosmodread, To The Top, Reflex Unit 2, Lies Beneth, Red Matter, The Room VR: Dark Matter, Angry Bird VR: Isle Of Pigs, Yupitergrad, End Space, Cubism, Mare, The Thrill of the Fight, Racket NX, A Fisherman's Tale, Until The Fall, Gadgeteer, Jurney of the Gods, Shadow Point, Orbus VR: reborn
        • avatar
          zhangzy
          0
          Brakuje według mnie jednej z najważniejszych gier na vr jak dla mnie hellblade senua sacrifice . Widziałem z tego filmu na Youtube i powiem że nawet 10% klimatu z gry nie widać w tych filmach . To jak się widzi jej twarz i emocje w vr i te dźwięki otoczenia to obłęd. Dla mnie graficznie nie odbiega od alyx , ma więcej emocji . Nie ma interaktywnego otoczenia jak w alyx ale nie spodziewałem się po tej grze aż tak dużo bo przeszedłem jej normalną wersję dawno temu .