To najambitniejsza linia telewizorów Samsung od lat
Telewizory

To najambitniejsza linia telewizorów Samsung od lat

przeczytasz w 4 min.

Samsung zaprezentował swoje telewizory na rok 2021 i ambicji nie można mu odmówić. Wygląda na to, że o nikim nie zapomniał – dla każdego coś ma.

Ekrany dla każdego i dopasowane do wszystkich potrzeb – to cel, jaki wytyczył sobie Samsung i do którego od lat zmierza. wygląda na to, że w 2021 roku naprawdę może go osiągnąć. Oglądaliśmy prezentację tegorocznej oferty producenta z Korei Południowej i faktycznie każdy może znaleźć w niej coś dla siebie. Do tego produkty stanowią odpowiedź na konkretne potrzeby użytkowników, także te, o których jeszcze kilka lat temu w ogóle nie było mowy. 

To wszystko brzmi jak mocny PR – nie da się ukryć. Rzecz w tym, że trudno szukać u któregokolwiek z konkurentów tak zróżnicowanej oferty. Jasne – mamy LG, które intryguje swoimi nietypowymi OLED-ami (jak ultracienki Wallpaper TV czy rozwijany Rollable TV). Producent ten tworzy świetne telewizory, ale są one uniwersalne. Samsung próbuje czegoś innego.. 

Samsung ma telewizor pod twój lifestyle

Wystarczy wspomnieć choćby o jego rodzinie Lifestyle TV, tworzonej aktualnie przez trzy modele. To (wyposażony w obrotowy ekran) The Sero kierowany do „smartfonowców”, którzy przywykli do oglądania treści w pionie, The Serif (którego ekran zamknięty został w wyjątkowo stylowej ramie) oraz występujący tu w głównej roli The Frame. Ten ostatni dzięki swoim ramom wygląda na ścianie jak obraz i… może tym obrazem być, za sprawą aplikacji, dającej dostęp do olbrzymiej galerii dzieł sztuki. 

Samsung Lifestyle TV

Nic dziwnego, że Samsung mówi, że The Frame „przekształca telewizor w dzieło sztuki”. Ale – tu ciekawostka – od tego roku możemy go również przekształcić w… wiszący regał, a właściwie jego część. Koreański gigant zapowiedział My Shelf – serię akcesoriów, umożliwiających utworzenie praktycznego, funkcjonalnego regału, którego elementem jest (wtapiający się weń) telewizor. 

Samsung My Shelf

Ale My Shelf to nie wszystko, co Samsung przygotował na ten rok dla osób zainteresowanych telewizorem The Frame. Będziemy mogli także wybrać sobie jeden z trzech typów montażu: na klasycznych stopkach, na „sztaludze” oraz do powieszenia przy samej ścianie – Slim Fit Wall Mount. Oczywiście możesz też liczyć na nowoczesne technologie, dzięki którym obraz wygląda tak jak powinien, a wisienką na torcie jest zwiększenie wbudowanej pamięci: z 500 MB do 6 GB. Wspomnijmy również – bo wypada – że The Sero od tego roku obsłuży AirPlay 2.

Samsung nie zapomina też o tych, którzy preferują oglądanie TV na świeżym powietrzu – bo w końcu nie ma to jak meczyk przy grillu. Już jakiś czas temu wprowadził do sprzedaży The Terrace, który jest przeznaczony do oglądania na zewnątrz i nie straszne są mu ani woda, ani pył. W tym roku zapewni jeszcze lepszą widoczność w pełnym słońcu, a do tego będzie dostępny w większym rozmiarze: do modelu 55 i 65 cali dołączy wariant 75-calowy. 

Samsung The Terrace

Od pracy po rozrywkę. Samsung chce mieć ekran do wszystkiego

Mamy na świecie taką sytuację, jaką mamy. Efekt? Znacznie więcej czasu spędzamy w domu i zdecydowanie więcej zadań realizujemy przed ekranami. Mając tego świadomość Samsung pokazał Smart Monitor. I niech was nie zwiedzie ta nazwa, bo równie dobrze mógłby się nazywać Smart TV, a i Smart AiO nie wzbudziłby chyba większych kontrowersji. Cóż to więc za cacko? 

Samsung Smart Monitor obsługuje cztery opcje łączności bezprzewodowej: Wi-Fi, Bluetooth, Wireless DeX i AirPlay 2. Możesz bez podłączania komputera tworzyć i otwierać dokumenty (z pakietu Office 365), oglądać filmy i seriali (dzięki Smart Hub), a także przesyłać treści ze swojego smartfona na duży ekran. Jest też 75-calowy Samsung Interactive Display FLIP – wielka cyfrowa tablica, po której zdalnie pisać może nawet 20 osób naraz. Wróćmy jednak do telewizorów...

Samsung Neo QLED to krok do przodu. Gracze docenią go najbardziej

To one stanowią bazę tegorocznej oferty Samsunga. Tworząc telewizory Neo QLED południowokoreański producent poszedł o krok dalej, pozostawiając kropki kwantowe, ale zamieniając klasyczne podświetlenie LED na Mini LED, w którym diody są wielkości zaledwie 1/40 tych konwencjonalnych. Co to daje? Ano możliwość bardziej precyzyjnego sterowania jasnością, co z kolei pozwala liczyć na głębszą czerń, wyższy kontrast i ładniejsze kolory. 

Samsung Neo QLED

Gracze mają wobec telewizorów coraz większe wymagania – te w końcu muszą grać w tej samej lidze co konsole nowej generacji oraz pecety, a gamingowy sprzęt stać na wiele. Dlatego modele z rodziny Neo QLED są wyposażone w porty HDMI 2.1 umożliwiające przesyłanie wideo w rozdzielczości 4K przy 120 klatkach na sekundę. Obsługują też (technologię upłynniającą obraz) AMD FreeSync Premium Pro, ale największe wrażenie robi coś innego. Samsung przekonuje, że udało mu się obniżyć input lag do poziomu 5,8 ms. Innymi słowy: można zapomnieć o opóźnieniach. 

Samsung Game Bar

W tegorocznej ofercie zobaczymy też 12-bitowe sterowanie podświetleniem (dzięki któremu każdy detal będzie dobrze widoczny), nowy Panel Gracza (ułatwiający monitorowanie gry), a dopełnieniem całości będzie tryb Ultra Szerokiego Widoku w Grach (do tej pory dostępnego wyłącznie na monitorach). Tego wszystkiego doświadczymy w 8K lub 4K. A co jeśli źródło będzie gorsze? 16 sieci neuronowych zadba o to, byśmy tego nawet nie zauważyli. Jeśli jednak liczysz na jeszcze więcej, to przygotuj się na… 

Micro LED odpowiedzią na OLED-y

Dla tych zaś, którzy oczekują najwyższej jakości, powstają telewizory Micro LED. W tym roku debiutują one w ofercie Samsunga kierowanej do zwykłych użytkowników (dla klientów biznesowych były bowiem dostępne nieco wcześniej). Jeszcze przed końcem marca doczekamy się premiery wariantów o przekątnych 110 i 99 cali, a jesienią dołączy do nich model 88-calowy. W planach jest również urządzenie o rozmiarze 76 cali, ale to na razie pieśń przyszłości.

Samsung Micro LED

No dobra, ale co to w ogóle jest ten Micro LED? Najprościej rzecz ujmując: konkretna odpowiedź na OLED-y. Ta technologia (jak OLED-y) zapewnia bardzo głęboką czerń i niemal nieskończony kontrast, ale (bo to LED-y) nie występują problemy z wypalaniem czy utratą barw. Krótko mówiąc: łączy w sobie najlepsze cechy obu tych rozwiązań. Sekretem jest zastosowanie samoemisyjnych (a więc też indywidualnie świecących) diod, tyle tylko że nie organicznych. 

Wyświetlacze Micro LED mają konstrukcję modułową, co oznacza, że teoretycznie w przyszłości możemy doczekać się konstrukcji, których rozmiar będzie można w prosty sposób zmieniać. Na razie możemy dzięki temu podzielić ekran na cztery części (w których wyświetlane mogą być treści z czterech źródeł). Co to daje w praktyce? Choćby możliwość oglądania filmiku walkthrough równocześnie z graniem czy kilku meczów naraz. 

Na koniec kilka słów o dźwięku

Jak więc widzisz, Samsung pomyślał o wszystkich, a oprócz tego ma jeszcze The Premiere (laserowy projektor do kina domowego), standardowe QLED-y (dla tych nieco bardziej oszczędnych) czy monitor Odyssey G9 (dla wymagających graczy). Ach, no i nie zapomniał też o dźwięku – każdy z tych nowych telewizorów ma oferować niezłe brzmienie, a gdy to by było za mało, to są też soundabry. 

Podczas opisywanej konferencji Samsung zaprezentował flagowy soundbar na ten rok: Q950A. To pierwsze na rynku urządzenie tego typu, oferujące dźwięk przestrzenny w formacie 11.1.4. Efekty powinny więc być niezwykle realistyczne. Oprócz tego możesz liczyć na funkcję Wzmocnienia Basów oraz szybkie parowanie ze smartfonem (metodą „Dotknij i Odtwórz”). 

Nie wiemy jeszcze, ile z tego wszystkiego dotrze do Polski, ani ile przyjdzie nam za to zapłacić. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że Samsung stara się błyskawicznie odpowiadać na pojawiające się potrzeby i mieć taką ofertę, w której każdy może coś dla siebie znaleźć. I to chyba dobra metoda, bo to nie przypadek, że pozostaje liderem rynku TV od piętnastu lat

Czytaj dalej o telewizorach: 

Komentarze

19
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Marucins
    5
    Raczej NAJDROŻSZA a nie najambitniejsza.
    Ambicją byłoby zrobić produkt wyprzedzający inne i nie liczyć sobie za niego krocie.
    • avatar
      hoodedman
      4
      Samsung poległ. Cenowo i jakościowo. Te pierwsze opinie które są kupione od internetowych prostytutek wiadomo ile są warte. "tritset w paszczu" I napiszemy co chcecie.

      Opinie niezależnych monterów sprzętu RTV dla bogatych z USA mówią- że te tv mają dalej problemy z efektem brudnego ekranu czy poswiatami wokół jasnych czcionek lub innych elementów kontrastujących z ciemnym tłem.
      Natomiast CENY tych tv.... te ceny... To już jest jazda bez trzymanki. drugie tyle za tv w tym roku, który wykazuje minimalne albo żadne postępy w stosunku do serii z poprzedniego roku... Sami oceńcie.
      • avatar
        IksKwadrat
        2
        Marketingowa paplanina, OLED dalej nr1
        • avatar
          Massai
          2
          Mój samsung w drogiej linii, sprzed 5 lat, nadaje się do wyrzucenia, ma 3 nieregularne duże plamy odbarwień, że np. niebo jest fioletowe a nie niebieskie.
          A wcale tak dużo nie oglądałem.
          Szajs.
          • avatar
            grudzio
            1
            Telewizor twoim oknem na świat a programy informacyjne twoim źródłem wiedzy. Tak mi się zrymowało z tej okazji.
            • avatar
              jowaj42181
              0
              Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się - całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię........>>>> netprofit10.com
              • avatar
                Gnom_Z_Piany
                0
                Taki reklamowy HYPE, a nie ma:
                1. Portu Display Port dla graczy z komputera
                2. MicroLED

                zamiast tego odgrzewanie LCD w nieskończoność, podczas gdy Sony od lat ma w ofercie telewizory LCD z kropkami kwantowymi robiącymi za luminofor.
                • avatar
                  StaryZgred
                  0
                  Robiłem dwa podejścia pod Samsungi kiedy zdecydowałem się sprzedać Acera 1440p 165Hz i dać szansę telewizorom 4K. Oba padły. Jeden pierwszego dnia drugi po tygodniu. Martwy pixel z kwantowej kropki wyglądał ciekawie bo to faktycznie wyglądało jak tyciusieńka kuleczka wszyta pod plexi i nawet się ruszała jak ją popychałem. Potem zaczęło padać wszystko jak leci łącznie z tym pięknym, metalowym pilotem. Ilość bugów i niedoróbek była porażająca ale wity mi opadły jak wszedłem na oficjalne forum Samsunga i zobaczyłem wątek z ponad 100 tysiącami postów od ludzi z tym samym problemem co ja. Oddałem, zamieniłem na OLED od LG i mam obraz który wgniata w fotel.
                  • avatar
                    cattani43
                    0
                    Czy wszystkie TV nie służą do oglądania programów TV? Granie do dodatek od marketingu oraz inne funkcje. Wybaczcie już od dawna poza sportem jeżeli kogoś interesuje nie ma co tam oglądać, bo te tzw. media państwowe czy wolne niczego wartego uwagi nie nadają.