Najbardziej oczekiwane smartfony 2022 roku
Smartfony

Najbardziej oczekiwane smartfony 2022 roku

przeczytasz w 9 min.

Czym rynek mobilny będzie rozgrzewany w kolejnych dwunastu miesiącach? Już teraz można wskazać na smartfony, które powinny przyciągać najwięcej spojrzeń.

Nowy rok, ale karty będą rozdawać ci sami gracze

Samsung, Xiaomi, Apple. W różnej kolejności, ale to właśnie to trio przewija się najczęściej w kontekście różnego rodzaju statystyk związanych ze sprzedażą smartfonów. Nic nie wskazuje na to, że w najbliższej przyszłości sytuacja ulegnie zmianie. Czy za plecami liderów dojdzie do większych przetasowań? Wątpliwe. Już samo to w sporej mierze determinuje dobór smartfonów do niniejszego zestawienia.

Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie z nadziejami na wzmianki o przełomowych rozwiązaniach, jakie producenci smartfonów szykują na 2022 rok. Nic takiego nie mają w planach, nie doczekamy się nawet wyeliminowania wcięć na frontowe aparaty szpecących wyświetlacze. Wydajność, aparaty fotograficzne i szybkie ładowanie baterii. To ma nas przekonywać do zakupów.

Jaki to będzie rok jeśli chodzi o nowe smartfony? Na bazie całkiem licznych doniesień branżowych informatorów oraz spekulacji wydaje się, że z pewnością nieprzełomowy. Niekoniecznie musi to jednak oznaczać, że nudny. Bo nawet bez rewolucji możemy być świadkami ciekawych premier i (oby) finalnie udanych konstrukcji.

Smartfony, na które warto czekać w 2022 roku

Xiaomi 12

  • prawdopodobna data globalnej premiery: Q1 2022
  • procesor, ekran, bateria: Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 (4 nm), 6,28 cala AMOLED, 4500 mAh (67W, 30W, 10W)
  • spodziewane mocne strony: wydajność, wyświetlacz, dość poręczne rozmiary, szybkie ładowanie

W tym jednym przypadku bazujemy na oficjalnych informacjach, a nie plotkach i domysłach. Smartfony z serii Xiaomi 12 zostały zaprezentowane kilka dni temu, ale była to jedynie chińska premiera. Na globalną i polską musimy jeszcze poczekać, a skoro nastąpi ona w 2022 roku, to jak najbardziej zasadne wydaje się umieszczenie tej pozycji w zestawieniu.

Dlaczego akurat model Xiaomi 12? Chociażby dlatego, że przy ekranie o przekątnej 6,28 cala cechuje się dość rozsądnymi gabarytami (152.7 x 69.9 x 8.2 mm), nie jest tzw. patelnią, jakich na rynku pełno. Podczas prezentacji akcentowano, że jest węższy niż iPhone 13. Jednocześnie też kilka milimetrów wyższy, ale przy nieco większym ekranie nie mogło być inaczej. W dłoni powinien jednak leżeć dobrze. Stylistyka może być określana jako stosunkowo minimalistyczna, ciekawie prezentuje się zwłaszcza wariant zielony pokryty skórą i gdyby tylko frontowy aparat został ukryty w wysuwanym module, to zamiast pochwał mogłyby być zachwyty.

Nie powinno już brakować ich co do wydajności, procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 (4 nm), pamięć RAM LPDDR5 i pamięć wewnętrzna UFS 3.1 to obecnie najlepsze co można zastosować w połączeniu z Androidem. No i wspomniany ekran to AMOLED Full HD+ z odświeżaniem 120 Hz, a do tego można liczyć na szybkie (67W) i bezprzewodowe (30W) ładowanie baterii oraz głośniki stereo.

Xiaomi 12

Co prawda w Xiaomi 12 Pro technologie ładowania są jeszcze szybsze, a aparat fotograficzny zauważalnie lepszy, no ale w jego przypadku wyświetlacz ma aż 6,73 cala i chyba nie każdemu potrzebną rozdzielczość 1440 x 3200 pikseli.

Poza tym producent zażyczył sobie za te zmiany znacznie wyższych kwot. Xiaomi 12 Pro wydaje się w związku z tym propozycją przede wszystkim dla zapalonych mobilnych fotografów. Wyznający zasadę, że aparat jest dodatkiem do smartfona a nie odwrotnie powinni skłaniać się bardziej ku bazowemu modelowi.

Samsung Galaxy S22 Ultra

  • prawdopodobna data globalnej premiery: Q1 2022
  • procesor, ekran, bateria: Exynos 2200 (4 nm), 6,8 cala Dynamic AMOLED 2X, b.d.
  • spodziewane mocne strony: wydajność, wyświetlacz, rysik, rozbudowane możliwości fotograficzne, wodoszczelność

Jeśli natomiast coś najbardziej zaawansowanego, to pewnie pojawi się jeszcze Xiaomi 12 Ultra, a wcześniej Samsung Galaxy S22 Ultra. Będzie większym i dopakowanym krewnym Galaxy S22 i Galaxy S22+, propozycją dla najbardziej wymagających i jednocześnie tęskniących za serią Galaxy Note, którą porzucono być może bezpowrotnie.

Tak, znajdzie się tutaj rysik S Pen i to żadna rewolucja, bo obsługuje go już Galaxy S21 Ultra. Coś się jednak zmieni, bo właśnie wzorem serii Galaxy Note w tym przypadku pojawić ma się dla tego gadżetu odpowiednie miejsce w obudowie. Sygnalizowano to już kilka miesięcy temu i wprawdzie doczeka się to realizacji, ale jednocześnie od tego czasu zmieniły się doniesienia co do wyglądu samego smartfona. I dobrze, bo finalnie zapowiada się on naprawdę kusząco, wyraźnie zapatrzono się na LG Velvet. Do ideału zabraknie wyświetlacza pozbawionego wyprysku, czyli aparatu selfie, ale to podobno większości użytkowników nie przeszkadza.

Nawet jeśli nie można wskazać teraz pełnej specyfikacji, jedno jest pewne. Galaxy S22 Ultra w niemal każdym punkcie powinien być w czołówce jeśli chodzi o smartfony z systemem Android. Będzie miał bardzo duży, 6.8-calowy wyświetlacz Dynamic AMOLED 2X o wysokiej rozdzielczości i częstotliwości odświeżania 120 Hz, zaoferuje wysoką wydajność, dobrą oprawę audio i świetny aparat fotograficzny.

Względem poprzednika zmiany powinny nastąpić nie tylko od strony sprzętowej, ale również w oprogramowaniu. Dla użytkowników oznaczać ma to wszystko między innymi skuteczniejszą stabilizację (Wide Shift OIS), lepszy zoom, rozbudowany tryb Pro (np. 12-bitowe obrazy HDR da się zapisać formacie RAW), a także nową opcję ulepszania opartą na sztucznej inteligencji dedykowaną zdjęciom 108 Mpix i tryb Super HDR dla filmów.

Samsung Galaxy S21 FE

  • prawdopodobna data globalnej premiery: styczeń 2022
  • procesor, ekran, bateria: Qualcomm Snapdragon 888 (5 nm), 6,41 cala Dynamic AMOLED 2X, 4500 mAh (25W, 15W, 4,5W)
  • spodziewane mocne strony: wyświetlacz, aparat selfie, wodoszczelność, relacja cena-możliwości lepsza niż w Galaxy S21

Jeśli ktoś nie będzie celował w serię Samsung Galaxy S22, być może zainteresuje się modelem Samsung Galaxy S21 FE. To spóźnialski, bo pierwotnie miał zadebiutować jeszcze w 2021 roku. Czy przez kilka miesięcy z jednego z najbardziej wyczekiwanych smartfonów może stać się, jak niektórzy sugerują, jednym z wielu? Niekoniecznie, chociaż niezwykle istotna będzie tu cena, jaką finalnie producent zdecyduje się ustalić. Bo Samsung Galaxy S20 FE przyciągał właśnie opłacalnością i tego samego oczekuje się od Samsung Galaxy S21 FE.

Jak sugeruje nazwa będzie on oczywiście związany z modelami Galaxy S21. Wizualnie może być wręcz ich klonem, jeśli chodzi o rozmiary to powinien uplasować się pomiędzy Galaxy S21 i Galaxy S21+, bo wyświetlacz będzie mierzył 6,41 cala. Jego pozostałe parametry powinny jednak pozostać bez zmian (Dynamic AMOLED 2X, Full HD+, 120 Hz), podobnie jak zdecydowana większość reszty specyfikacji. Cięcia? Przede wszystkim w aparacie fotograficznym (z naciskiem na teleobiektyw), poza tym nieco mniej bo 6 GB RAM w podstawowej wersji i z całą pewnością plastikowa obudowa, może też starsze szkło na ekranie (a nie najnowsze Corning Gorilla Glass Victus).

Co ciekawe, premiera opóźniła się prawdopodobnie poprzez niedobory półprzewodników. Z tego samego powodu może okazać się, że wbrew swojej tradycji producent wypuści na całym świecie ten sam model, bez różnic co do procesora. I ma nim być Qualcomm Snapdragon 888, a nie mający mniejsze grono zwolenników układ z rodziny Exynos.

Moto G300 5G

  • prawdopodobna data globalnej premiery: b.d.
  • procesor, ekran, bateria: b.d.
  • spodziewane mocne strony: wydajność, niemal czysty Android, relacja cena-możliwości

Tu opis będzie krótszy, bo i przecieki związane z taką konstrukcją jeszcze się nie pojawiły. Trudno jej jednak nie oczekiwać. Motorola niestety pobłądziła w sektorze budżetowych smartfonów i rozmieniła na drobne mającą kiedyś dobrą renomę linię Moto G. Po cichu pomiędzy najniższą i wyższą półką cenową (linia Edge) wyłoniły się jednak Moto G100 oraz Moto G200 5G. Obydwie propozycje okazały się bardzo interesujące, jak na swoje ceny wydajne, co przy niemal czystym systemie Android (wzbogaconym o nieliczne, ale ciekawe dodatki pokroju Ready For i gestów) gwarantuje bardzo płynne i szybkie działanie.

Trudno oczekiwać po Moto G300 5G (przypuszczalna nazwa) np. przesiadki na ekran OLED i znacznie lepszych aparatów, bo właśnie tym producent stara się przyciągać do modeli Edge. Oby tylko niczego nie zepsuł i nie zaczął odchodzić o dobrej relacji cena-możliwości, a powodów do narzekania znów wielu nie znajdziemy.

Asus Zenfone 9

  • prawdopodobna data globalnej premiery: b.d.
  • procesor, ekran, bateria: b.d.
  • spodziewane mocne strony: poręczne rozmiary, wydajność, wyświetlacz

Również Asus Zenfone 9 to póki co sfera życzeń jeszcze niepopierana branżowymi doniesieniami. O ile bowiem Xiaomi 12 ma dość poręczne rozmiary, o tyle w przypadku ZenFone 8 okazały się one doskonałe dla osób celujących w kompaktowego smartfona z ekranem mniejszym niż 6 cali. To jeden z najlepszych smartfonów 2021 roku.

Czego spodziewać się, a w zasadzie życzyć od ewentualnego następcy? Przede wszystkim tego, że również będzie urządzeniem bardzo poręcznym, odbiegającym od większości smartfonów o topowej specyfikacji. Trudno znaleźć elementy do znaczącej poprawy, w Zenfone 8 przeciętnie wypada jedynie bateria, nie imponuje osiągami i obsługiwanymi technologiami ładowania. Ograniczone miejsce wewnątrz obudowy robi swoje.

realme GT 2 Pro

  • prawdopodobna data globalnej premiery: styczeń 2022
  • procesor, ekran, bateria: Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 (4 nm), 6,7 cala LTPO AMOLED, 5000 mAh (65W)
  • spodziewane mocne strony: wydajność, relacja cena-możliwości, szybkie ładowanie

Czy realme jest obecnie tam, gdzie kiedyś było Xiaomi? Możliwe, bo przecież nieprzypadkowo jest to producent notujący obecnie znaczące wzrosty popularności. To właśnie w jego ofercie pojawiają się propozycje, które zasługują na określenia flagowiec za pół ceny. W ten sposób podsumowaliśmy swojego czasu realme GT, ciekawe czy podobnie będzie z realme GT 2 Pro. Wątpliwości nie budzi to, czy będzie miał dobrą specyfikację. Można zastanawiać się, czy zostanie równie kusząco wyceniony. Ma być bowiem przedstawiany jako „pierwszy flagowiec premium realme”.

W obudowie realme GT 2 Pro zamknięty zostanie najprawdopodobniej procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 (4 nm), który dostanie do pomocy nie mniej niż 8 GB pamięci RAM, a dojdzie do tego jeszcze szybka pamięć wewnętrzna UFS 3.1. To topowe połączenie, a spodziewać można się też wyświetlacza LTPO AMOLED o częstotliwości odświeżania 120 Hz i baterii z obsługą szybkiego ładowania 65W. Aparat ma doczekać się istotnych zmian, realme GT 2 Pro jako pierwszy model tej marki będzie oferował optyczną stabilizację obrazu.

Ogólnie mówi się o aż 3 propozycjach z tej linii. Poza realme GT 2 Pro o nieco mniej zaawansowanym realme GT 2 oraz o realme GT 2 Pro Camera (chociaż to raczej nie będzie ostateczna nazwa), ale one pojawią się pewnie nieco później.

Apple iPhone SE 3

  • prawdopodobna data globalnej premiery: Q1/Q2 2022
  • procesor, ekran, bateria: A15 Bionic (5 nm), IPS LCD, b.d.
  • spodziewane mocne strony: poręczne rozmiary, wydajność, iOS w niższej cenie, wodoszczelność

Wiecie już, że 2021 rok był ostatnim, w którym Apple zaoferowało iPhone'a mini? Producent nie wytrwał zbyt długo w tej polityce, a szkoda, bo jego najmniejsze propozycje były najciekawsze i najbardziej godne polecenia. Oznacza to, że sympatyzujący z kompaktowymi smartofnami i jednocześnie celujący w iOS tym razem będą musieli patrzeć na iPhone'a SE 3.

Szukanie pocieszenia na siłę? Cóż, trochę tak. Przede wszystkim dlatego, że w przeciwieństwie do modeli mini, iPhone SE 3 podobnie jak poprzednicy będzie „tanim” smartfonem Apple. I chociaż wydajności nie powinno mu brakować (zanosi się na procesor A15 Bionic), pod względem designu, aparatu i kilku innych funkcji będzie wyglądał na ubogiego krewnego. Zastanawiające jest tylko, jak bardzo będzie rzucało się to w oczy. Niektóre źródła utrzymują, że konstrukcja będzie identyczna z tą, z jaką mamy do czynienia w iPhone SE 2020. Inne twierdzą z kolei, że będzie jej bliżej do iPhone'a XR lub iPhone'a 11. Któremu scenariuszowi kibicować? Pierwszy oznacza mniejszego, drugi większego, ale za to nie tak archaicznego smartfona. Istotną nowością w iPhone SE 3 w porównaniu do poprzedników ma być obecność modułu obsługi 5G.

Apple iPhone 14

  • prawdopodobna data globalnej premiery: Q3 2022
  • procesor, ekran, bateria: A16 Bionic (4 nm), 6,1 cala lub 6,7 cala OLED, b.d.
  • spodziewane mocne strony: wydajność, wyświetlacz (modele Pro), rozbudowane możliwości fotograficzne (modele Pro), wodoszczelność

Brak iPhone'a mini to znak, że nowości z logo Apple będzie mniej? A właśnie, że nie. Doczekamy się po prostu czegoś innego. W skład linii iPhone 14 mają wchodzić iPhone 14 (6,1 cala), iPhone 14 Max (6,7 cala), iPhone 14 Pro (6,1 cala) oraz iPhone 14 Pro Max (6,7 cala). Zmieni się więc tyle, że zamiast propozycji dla szukających małych ekranów zostanie przygotowana kolejna duża konstrukcja.

Nieoficjalnych doniesień co do specyfikacji nowych smartfonów Apple jak zwykle nie brakuje, ale tym razem informatorzy nie są jednomyślni. Coraz bardziej prawdopodobne jednak, że w tym roku modele z dopiskiem Pro będą jeszcze bardziej odstawać od pozostałych, które mogą przynieść spory zawód. Nie pod względem wydajności, bo ta będzie świetna, ale pod kątem nietkniętego designu (na froncie) oraz wyświetlaczy z odświeżaniem 60 Hz, które już w przypadku iPhone'a 13 jest śmieszne.

iPhone 14 Pro oraz iPhone 14 Pro Max to z pewnością wyświetlacze ProMotion 120 Hz, możliwe, że pozbawione notcha. W ich przypadku coraz głośniej mówi się o znaczącym odświeżeniu stylistyki i skalaniu wyświetlacza jedynie „plamką” na aparat selfie. Doczekać mamy się tu również znaczących zmian w głównych aparatach fotograficznych i nowych sensorów 48 Mpix z opcją nagrywania w 8K. Poza tym iPhone 14 Pro oraz iPhone 14 Pro Max przyniosą więcej pamięci RAM i pamięci wewnętrznej, a być może także złącza USB-C. I chociaż od lat padają pytania, kiedy całkowicie znikną fizyczne porty, pozostaje to melodią przyszłości. Zdecydowanie szybciej Apple przesiądzie się całkowicie na technologię e-SIM, ale to już nie każdego ucieszy.

Samsung Galaxy Z Flip4

  • prawdopodobna data globalnej premiery: Q3 2022
  • procesor, ekran, bateria: b.d.
  • spodziewane mocne strony: składana kompaktowa konstrukcja, wyróżniający się design, wydajność

Są opinie, iż Samsung Galaxy Z Flip3 to najładniejszy i najlepszy składany smartfon, jaki do tej pory wydano. O gustach się nie dyskutuje, piękno to pojęcie względne. Najwidoczniej więcej osób składane smartfony widzi jednak właśnie tak, jako jak najbardziej kompaktowe, a nie jako łączące w sobie cechy smartfona i tabletu. I są przy tym w stanie przełknąć nie tylko wciąż wątpliwą wytrzymałość, ale i ładowanie nawet 2 razy dziennie.

Ale skoro coś się udało, będzie następca i to raczej bardzo podobny. Jakiś zmian można się spodziewać? Być może pewnych udoskonaleń związanych z konstrukcją i zawiasem (wpływających na wyższą wytrzymałość), zapewne lepszych aparatów na tylnym panelu i wedle pierwszych przecieków aparatu selfie ukrytego pod wyświetlaczem.

OPPO Find X5 Pro

  • prawdopodobna data globalnej premiery: b.d.
  • procesor, ekran, bateria: MediaTek Dimensity 9000 (4 nm), 6,78 cala AMOLED, 5000 mAh (80W)
  • spodziewane mocne strony: wydajność, wyświetlacz, wyróżniający się design, szybkie ładowanie, wodoszczelność

I na koniec coś dla estetów. OPPO Find X3 Pro z tego roku zdobył nagrodę Red Dot: Product Design Award 2021, co pozwoliło producentowi reklamować go mianem najpiękniejszego smartfona na świecie. Czy faktycznie nim jest? Zapewne każdy będzie miał swoje zdanie. Niezależnie od tego OPPO Find X5 Pro powinien iść podobną drogą, ale przynieść nieco przeprojektowany moduł aparatu. I nie, nie przegapiono tu OPPO Find X4 Pro, nie mamy też do czynienia z tak szybkim tempem. Przeskok w nazewnictwie i pomijanie czwórki jest dość częstą praktyką wśród chińskich producentów (z racji tetrafobii).

Pod względem specyfikacji i tym razem można spodziewać się topowych podzespołów, ale też przesiadki z układów Qualcomm Snapdragon na MediaTek Dimensity 9000. OPPO powinno dorzucić do tego minimum 8 GB RAM (w bazowym wariancie), bardzo duży (6,78 cala) wyświetlacz AMOLED 120 Hz i potrójny aparat w konfiguracji 50 Mpix + 50 Mpix + 13 Mpix.

A czego w 2022 roku nie zobaczymy?

  • nowego iPhone'a mini
  • składanego iPhone'a
  • smartfona od LG
  • (prawdopodobnie) nowego Galaxy Note
  • (prawdopodobnie) smartfona Nokia (HMD Global) z wyższego segmentu

Też uważacie, że nie zanosi się na przełomowy rok? Co z powyższego zestawienia postrzegacie jako najciekawiej zapowiadające się premiery? A może już wiecie, że będzie brakować Wam propozycji z krótszej listy nieobecnych?

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fa_sol
    3
    Ja czekam na S22 Ultra, już najwyższa pora przejść na coś nowszego niż mój wysłużony P20 Pro.
    • avatar
      PITUCH3
      2
      Najbardziej oczekiwane ceny smartfonów w 2022 ??
      raczej tak powinien brzmieć tytuł.
      • avatar
        Kropeczka
        2
        S 22 Ultra - ale cena zabije.....
        • avatar
          Dudi4Fr
          1
          Fold 4 oczywiście, 3 rok już lecę na składakach i innego telefonu sobie nie wyobrażam. Może nie doskonały ale Fold 3 to już godny następca Note-ów, a z każdą generacja może być tylko co raz lepiej.
          • avatar
            Agresor
            0
            Rog Phone 6 Pro
            • avatar
              CryptoPrince
              -25
              Zacznij zarabiac gruby hajs na handlu kryptowalutami i zaloz konto na crypto com z mojego linku referencyjnego a otrzymasz na poczatek az 25$ w kryptowalucie CRO!

              jjey2xxs9c
              • avatar
                Rysiu54
                0
                Na fold4 chętnie się skuszę, ale nie wiem czy nie wolę czegoś sprawdzić np na wyprzedaży w media expert, bo nie raz zmiany między modelami nie są aż tak duże a różnice cen są jednak wysokie.
                • avatar
                  _taurus_
                  0
                  iPhone skonczyl sie dla mnie po zakupie wersji 12 pro max, nastepny tel bedzie cos na linuxie...
                  • avatar
                    spiro
                    0
                    Ja czekam na nowe blackberry.