Telefony

BadaOS: Google Translator - tłumacz

z dnia
  | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Czy poczujecie się bezradni w zakresie komunikacji werbalnej za granicą? A może chcieliście poderwać piękną cudzoziemkę w jakimś egzotycznym kraju, imponując jej zaradnością radząc sobie z barierą językową. W tych sytuacjach z pomocą pośpieszy Google Translate.

20 aplikacji do BadaOS:
»
Strona startowa
» freeTorch
» Google Translator
» Rock Nation
» Badapedia
» AccuWeather
» NapiPlayer
» Keep Fit
» BadaOSinfo
» NomZero
» MyTuner i Guitar Chords
» Collins Dictionary
» WaveCompressor
» EvMemo
» Asphalt 5
» WiFi Tracker
» bControl
» Slice-it!
» Infernus
» TouchRetouch
» WAMO Camera

Jedyne co jest potrzebne do prawidłowego funkcjonowania aplikacji jest połączenie z siecią Wi-Fi, bądź możliwość skorzystania z danych pakietowych. Dowolny tekst można przetłumaczyć na jeden z 51 dostępnych języków.

Translator pomoże w tłumaczeniu nie tylko pojedynczych wyrazów, ale i całych zdań. Jego niewątpliwą zaletą jest zdolność do radzenia sobie bez większych problemów z tłumaczeniem kontekstowym. W przypadku rózmów z cudzoziemcami, to właśnie tworzenie poprawnie brzmiących zdań jest największym problemem.

W programie zawarto wszystkie najczęściej używane na świecie języki oraz te rzadziej spotykane, jak na przykład afrykanerski (Afrikaans). Można bez problemu tłumaczyć również pliki tekstowe i wysyłać je za pomocą SMS lub e-mail. Niezastąpiony na wakacjach, przydatny w szkole. Pozycja obowiązkowa dla osób, które często korzystają z języka innego niż ojczysty.

 





Pobierz: Google Translator

Rozmiar pliku: 0,66 MB




Źródło: SamsungApps

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    I tylko 0,66 MB? Potrzebuje to dostępu do neta?
  • avatar
    News z lekka naciągany. Każdy wie czym jest Google Translator.
    A tutaj mamy opis jego cudowności na pół strony i jedno, a wręcz pół zdania o tym, że ukazał się na BadaOS. O czym zapewne każdy użytkownik dowie się sam wchodząc do swojego "marketu", czy tam jakiegoś innego odpowiednika tej funkcji.