Prestiżowy ultrabook w ludzkiej cenie? Proszę bardzo! Testujemy MSI Prestige 14 Evo
Ultrabooki

Prestiżowy ultrabook w ludzkiej cenie? Proszę bardzo! Testujemy MSI Prestige 14 Evo

Wojciech  Spychała | Redaktor serwisu benchmark.pl
23 komentarze Dyskutuj z nami

Kiedy pod koniec zeszłego roku Intel zapowiadał najnowszą linię procesorów z dopiskiem EVO, pewne były trzy rzeczy: będzie szybko, będzie oszczędniej dla baterii, ale przede wszystkim będzie drogo. Tymczasem MSI Prestige 14 Evo spełnia tylko dwa pierwsze założenia. Sprawdźmy go!

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 4,7/5
Plusy

- wysoka wydajność, jak na ultrabooka,; - bardzo długi czas pracy na baterii,; - idealnie skalibrowana matryca oddająca 100% sRGB,; - bardzo wysoka jakość wykonania,; - stylowy i uniwersalny wygląd,; - przyzwoita kultura pracy,; - dwa złącza Thunderbolt 4.0,; - kamera z Windows Hello.

Minusy

- bardzo mało portów i złączy,; - bardzo ciepły pod pełnym obciążeniem,; - przeciętne głośniki,; - brak fizycznej przesłony kamery.

MSI na rynku laptopów obecnie znane jest obecnie ze świetnych modeli dla graczy oraz do wymagających zastosowań profesjonalnych – dobrym przykładem może tu być nie tak dawno temu testowany przez nas MSI GE75 Raider. O mniejszych modelach dla biznesu raczej dużo się nie mówiło, a chyba czas to zmienić – oto bowiem MSI Prestige 14 Evo może okazać się najciekawszym wyborem w swoim segmencie.

MSI Prestige 14 Evo - widok od frontu

Styl, jakość i mobilność – tak można w skrócie opisać MSI Prestige 14 Evo

Laptopa otrzymujemy w bardzo gustownym pudełku, starannie zawiniętego w materiałowe pokrowce. W osobny kartonik zapakowano zasilacz USB-C o mocy 65 W, w rozmiarze bardziej przypominającym kostki, jakimi ładujemy nasze telefony (i do tego też celu można go wykorzystać, gdyż obsługuje napięcia 5/9/15 V przy 3A natężenia). Należy pochwalić MSI za długość przewodu wychodzącego z zasilacza – prawie 2 m.

MSI Prestige 14 Evo - zawartość opakowania
Przy laptopie 14” nawet tak mały zasilacz wydaje się duży :)

Konstrukcja laptopa jest bardzo sztywna, ale mimo takiej kondensacji laptop nie wydaje się ciężki. I w rzeczywistości taki nie jest, choć z wagą 1,29 kg do czołówki najlżejszych ultrabooków brakuje mu całkiem sporo. Pod względem wymiarów natomiast nie ma się czego wstydzić – wysokość 1,5 cm sprawia, że wygląda bardzo zgrabnie.

MSI Prestige 14 Evo - przód i tył obudowy
Te czarne paski przy zawiasach to dodatkowe nóżki wykorzystywane przy otwieraniu matrycy o 180° - nie tylko są praktyczne, ale też dodają charakteru!

Pokrywa, jak i cała reszta obudowy, zostały wykonane z aluminium o matowym, grafitowym odcieniu (dostępny ma być również biały). Gdy otwieramy laptopa (co można uczynić jedną ręką), to jego tył zostaje lekko uniesiony na gumowych nóżkach, widocznych wyżej przy krawędzi ekranu. Nie tylko wygląda to bardzo nowocześnie i poprawia chłodzenie, ale dodatkowo też zwiększa ergonomię pisania na wbudowanej klawiaturze – bardzo nam się ten patent spodobał.

MSI Prestige 14 Evo - pokrywa
Na pokrywie wybito numer seryjny – jak widać, nasz to 11151 ;)

Od spodu czeka na nas kolejna designerska niespodzianka – okazuje się, że nawet tak prostą rzecz, jak otwory wentylacyjne, można wykonać atrakcyjnie dla oka! Zachowano również konsekwencję i identycznie prezentują się maskownice głośników. Laptop stabilnie stoi na biurku, dzięki długiej nóżce z przodu.

MSI Prestige 14 Evo - od spodu
Zdania są podzielone – jedni widzą panoramę miasta nocą, a inni wizualizację muzyki w equalizerze – a co Wy widzicie?

Portów tradycyjnie nie ma za wiele, ale są bardzo konkretne

Konstrukcja zawiasów oczywiście wyklucza obecność portów z tyłu obudowy, więc wszystkie udało się zmieścić po bokach. Pomógł w tym fakt, że nie ma ich zbyt wiele, a konkretnie do dyspozycji mamy:

  • USB typu C (z Thunderbolt 4) - 2 szt.
  • Czytnik kart pamięci microSD - 1 szt.
  • USB 2.0 - 1 szt.
  • Wyjście słuchawkowe/wejście mikrofonowe - 1 szt.

Dobrze przeczytaliście – jedyny port USB typu A (ten prostokątny) jest w archaicznym standardzie 2.0. Trudno nam zrozumieć taką decyzję, podobnie jak brak portu HDMI. Wobec tego bez dodatkowych adapterów się nie obejdzie, choć do tego akurat idealnie nada się złącze Thunderbolt 4 (dostępne tylko dla procesorów Intela 11. generacji).


Brak blokady Kensinton Lock to w sumie najmniejszy problem w tym przypadku...

Wygoda użytkowania na pierwszym miejscu

Po otwarciu pokrywy ukazuje nam się klawiatura z przyciskami rozstawionymi identycznie, co w zewnętrznych klawiaturach. Z jednej strony dobrze, że producent nie próbował na siłę wcisnąć bloku numerycznego, ale z drugiej strony może tych klawiszy brakować. Szczęśliwie dostępne są przyciski strzałek oraz te, które zwykle są nad nimi.

MSI Prestige 14 Evo - podświetlenie klawiatury
Klawisze są podświetlane na biało, z trzystopniową regulacją jasności.

Działania klawiszy funkcyjnych i multimedialnych można przełączać jednym ze skrótów, co się bardzo chwali (zwykle trzeba to robić w BIOS lub nawet takiej opcji nie ma). Wszystkie klawisze przełączające stałe funkcje laptopa posiadają diodę sygnalizującą stan aktywacji – no prawie wszystkie, bo wyjątkiem jest tu wyłącznik kamerki. Tu akurat dioda działania kamery umieszczona została bezpośrednio przy niej samej.

MSI Prestige 14 Evo - pulpit roboczy/klawiatura
Touchpad jest bardzo duży, ale jeśli miałby przeszkadzać przy pisaniu, gdy i tak używamy myszki, to jednym ze skrótów możemy go błyskawicznie dezaktywować.

Rozmiar gładzika pozwala na bardzo komfortową pracę z jego wykorzystaniem, zwłaszcza przy pomocy gestów. Jego powierzchnia jest w klasyczny sposób wciskana przy dolnej krawędzi, co symuluje użycie przycisków, ale oczywiście można go „pacnąć” bez wciskania, aby wywołać lewy klik myszy.

MSI Prestige 14 Evo - Touchpad
W narożniku tochpada „ukryto” czytnik linii papilarnych – działa błyskawicznie, choć nie jest to najszybsza forma odblokowywania systemu w tym modelu :)

Specyfikacja testowanego MSI Prestige 14 Evo

Model: MSI Prestige 14 Evo
Procesor: Intel Core i7 1185G7 (4C/8T), 3,0-4,8 GHz
Pamięć RAM: 2 x 8 GB LPDDRX4 4266 MHz
Zintegrowany układ graficzny: Intel Iris X(e) - Tiger Lake UP3 GT2
Ekran: 14 cali, FHD IPS 60 Hz, 300 nitów
Łączność bezprzewodowa: Wi-Fi 6 (ax) / BT 5.1
Dysk: Phison SM280512GKBB4S-E162 (4500/2400 MB/s) o pojemności 512 GB
Wymiary / materiały: 319 x 215 x 15.9 mm;
aluminium
Waga: 1,29 kg
Bateria: 51 Wh (wsparcie szybkiego ładowania)
Porty: 2x USB 3.2 Gen2 typu C (Thunderbolt 4);
1x USB 2.0 typu A;
mini-jack (słuchawki/mikrofon);
czytnik kart SD (UHS-III)
System operacyjny: Windows 10 Home
Zasilacz: USB-C;
19 V @ 3,25 A;
5/9/15 V @ 3 A
Dodatkowe funkcje i
oprogramowanie:
kamerka internetowa 1 Mpx z sygnalizacją pracy;
2 głośniki 2 W;
2 mikrofony;
czytnik lini papilarnych;
dioda IR dla Windows Hello
Cena w dniu testu: 5 499 zł
Gwarancja: 2 lata

Testy audio/video w obu kierunkach

Ultrabooki częściej niż inne komputery służą nam do prowadzenia rozmów lub całych wideokonferencji. Zacznijmy zatem testy od sprawdzenia, jak na tym polu prezentuje się MSI Prestige 14 Evo. Na pierwszy ogień idzie matryca, czyli to, jak my widzimy innych :)

Testy matrycy MSI Prestige 14 EVO

Zastosowany tutaj panel o przekątnej 14 cali to oczywiście IPS. Rozdzielczość FHD to aż nadto dla 14” (bez skalowania interfejs jest troszkę za mały), a 60 Hz odświeżania to standard w tej klasie urządzeń. Poniżej komplet pomiarów dla 100% jasności.

Pomiar\Profil
Jasność
Domyślny
100%
Jasność maksymalna: 300 cd/m2
Luminacja czerni: 0,182 cd/m2
Kontrast: 1655:1
Gamma: 2.21
Punkt bieli: 6546 K
sRGB ΔE*00
(średnia/maks.):
0.96 / 3.13
DCI-P3 ΔE*00
(średnia/maks.):
2.00 / 5.47

Kontrast na poziomie 1655:1 to rewelacyjny wynik dla tego typu matrycy. Do tego niemalże wzorowe odwzorowanie sRGB przy idealnie naturalnej bieli i gammie bliskiej 2.2. To wszystko sprawia, że laptop ten idealnie nadaje się do typowej pracy nad contentem – wszystko wygląda dokładnie tak, jak powinno.

MSI Prestige 14 Evo - pokrycie gamutów kolorów
Gamut sRGB nie jest przesycony, co dla wielu zastosowań jest bardzo istotne.

MSI Prestige 14 Evo - wizualizacja pokrycia gamutu sRGBMSI Prestige 14 Evo - wizualizacja pokrycia gamutu Adobe RGB
Do pełnej reprezentacji filmowego DCI-P3 (po prawej) nieco brakuje, ale to raczej nieszczególnie istotne w tego typu urządzeniu. Po lewej wizualizacja pokrycia sRGB – kliknij, aby powiększyć.

Dodatkowa kalibracja i profilowanie pozwoliły wyciągnąć z matrycy spełnienie rekomendowanych norm ISO, choć gołym okiem różnicy nie widzimy (przed i po kalibracji). Maksymalna jasność dokładnie 300 nit przy matowej matrycy jest w zupełności wystarczająca nawet w jaśniejszych pomieszczeniach i poza nimi. W nocy jasność można zmniejszyć aż do 20 nit, zanim zaczniemy tracić na kontraście.

MSI Prestige 14 Evo - weryfikacja odwzorowania kolorów z sRGBMSI Prestige 14 Evo - weryfikacja odwzorowania kolorów z DCI-P3
Po lewej weryfikacja odwzorowania przed, a po prawej po kalibracji i profilowaniu (kliknij, aby powiększyć).

Podświetlenie jest również bardzo równomierne, na całej powierzchni matrycy spełnia rekomendacje standardu ISO (zarówno dla delta E, jak i C). Nasz model był również całkowicie wolny od efektów wyciekania podświetlenia.

MSI Prestige 14 Evo - pomiar delta EMSI Prestige 14 Evo - pomiar delta C
Po lewej pomiar delta E równomierności podświetlenia, a po prawej wyniki pomiaru delta C (kliknij, aby powiększyć).

Jakość dźwięku, czyli jak gra MSI Prestige 14 Evo?

Za generowanie fal dźwiękowych odpowiadają dwa małe głośniczki (po 2 W każdy), które MSI ukryło od spodu po bokach obudowy. Grają czysto w zakresach, jakie są w stanie przenieść, ale te niestety zbyt liczne nie są. Dźwięk jest całkowicie wyprany z niskich tonów, a na górze też tracimy całkiem sporo detali. Świetnie sprawdzają się przy odsłuchiwaniu rozmów, przemów i ogólnie ludzkich głosów, ale do filmów czy muzyki radzimy ich nie używać. Zaznaczamy też, że nie są szczególnie głośne.

Co potrafi zestaw do nagrywania, czyli kilka słów o kamerze i mikrofonie w MSI Prestige 14 Evo

Kamerkę internetową 720p@30FPS umieszczono nad matrycą. Nie ma możliwości mechanicznego jej przesłonięcia, ale jej praca, jak już pisaliśmy, jest sygnalizowana osobną diodą umieszczoną obok oczka kamery. Nie jest to jedyna dioda w tym miejscu – obok znajduje się jeszcze dioda IR, dzięki której można używać funkcji Windows Hello. Funkcja ta znacznie przyspiesza wznawianie pracy – otwieramy pokrywę i laptop automatycznie się odblokowuje (ale średnio sobie radzi z maskami na twarzy).

MSI Prestige 14 Evo - widok z profilu
Bardzo skromne ramki matrycy dodają jej atrakcyjnego wyglądu – szkoda jednak, że MSI wolało umieścić swoje logo pod ekranem, zamiast zwiększyć jego proporcje - chociaż do 16:10.

W górnej ramce umieszczono również oba mikrofony – działają poprawnie i potrafią dobrze wyłapywać głos w promieniu około 2 metrów od laptopa. Ogólnie MSI Prestige 14 Evo rewelacyjnie sprawdza się w roli medium konferencyjnego.

Testy zasilania, czyli to, co w ultrabookach najważniejsze

MSI zdołało do tak małej i lekkiej konstrukcji upchnąć 3-komorową baterię o pojemności aż 52 Wh. To, w połączeniu ze znacznie pod względem energooszczędności poprawionym procesorem Intela z rodziny Tiger Lake, przekłada się na bardzo imponujące czasy pracy z dala od zasilania.

Pomiar czasu pracy MSI Prestige 14 Evo na baterii

PCMark 10 - Gaming
maksymalna wydajność
aktywne Wi-Fi
jasność 100%
 1:40 h
PCMark 10 - Modern Office
tryb lepsza bateria
aktywne Wi-Fi
jasność 50%
9:39 h
PCMark 10 - Video
 tryb lepsza bateria
offline
jasność 50%
głośność 50%
 13:22 h
PCMark 10 - Idle
tryb oszczędzania baterii offline
jasność 0%
 26:51 h

Prawie 27 godzin używania tego laptopa jako czytnika e-booków to raczej rzadko spotykany scenariusz, ale ponad 9,5 godziny pracy na baterii już przemawia do wyobraźni – faktycznie cały dzień roboczy i jeszcze nieco czasu po nim jesteśmy w stanie wytrzymać bez podpinania zasilania!

Warto też zauważyć, że na baterii obejrzymy całą trylogię Władcy Pierścieni (rozszerzoną) i jeszcze zostanie nam baterii na pierwszą część Hobbita :)

Szybkość ładowania jest równie imponująca – po 45 minutach przybyło nam 62% pojemności baterii. Ładowanie do pełna trwało około półtorej godziny. Laptop ogólnie nie pobiera zbyt wiele prądu – w czasie typowego użytkowania nawet przy 100% jasności matrycy nie przekraczamy zwykle 15 W. Pod pełnym obciążeniem odnotowaliśmy około 45 W poboru prądu z gniazdka.

Szybki dysk to podstawa przyjemnej pracy

MSI wyposażyło model Presitge 14 Evo w dysk M.2 NVMe PCI-E 4.0 o pojemności 512 GB, co zdaje się być wręcz sporym zapasem przestrzeni dla typowo biznesowych zastosowań (256 GB też spokojnie by wystarczyło). Dysk jest przyzwoicie szybki i nie zwalnia nawet po znacznym zapełnieniu.

MSI Prestige 14 Evo - test AS SSD niska zajętośćMSI Prestige 14 Evo - test AS SSD wysoka zajętość

MSI Prestige 14 Evo - test CystalDiskMark niska zajętośćMSI Prestige 14 Evo - test CystalDiskMark wysoka zajętość
Po lewej testy poniżej 25% zajętej przestrzeni, a po prawej przy 80% zajętego miejsca.

Dysk to typowo OEMowy model Phison SM280512GKBB4S-E162. Oferuje znacznie wyższy odczyt liniowy niż dyski PCI 3.0, ale ogólnie wydajnością ustępuje najszybszym modelom poprzedniej generacji.

MSI Prestige 14 Evo - wyniki PCMark 10 storage
PCMark 10 w teście dysku potwierdza wcześniejsze pomiary dysków – nie jest to może najszybszy dysk M.2 na rynku, ale z pewnością znacznie powyżej średniej.

Do dyspozycji mamy też bardzo szybki czytnik kart UHS-III (ponad 300 MB/s dla kart w tym samym standardzie) oraz najnowszej generacji układ Wi-Fi 6 (AX), który w połączeniu z odpowiednio szybkim routerem wypada lepiej od połączenia przewodowego 1 Gbps. Nie, żebyśmy mieli wybór, bo oczywiście złącza RJ45 nie ma (ale można użyć adaptera lub portu w stacji dokującej przez złącze Thunderbolt 4).

MSI Prestige 14 Evo - z boku
Tutaj dobrze widać, jak unosi się laptop po otwarciu pokrywy.

Kultura pracy – trudny temat dla najnowszych procesorów Intela

Procesor Intela o wdzięcznej nazwie Core i7-1185G7 został wyposażony w najnowszy układ graficzny Iris Xe Graphic. Zestaw taki potrafi całkiem mocno rozgrzać naszego ultrabooka, choć ten i tak radzi sobie całkiem dobrze z trzymaniem taktowania bazowego na wszystkich 4 rdzeniach, nawet przy pełnym obciążeniu renderowaniem. Robi to niestety kosztem kultury pracy, gdyż wentylator w takim przypadku jest już mocno słyszalny. 

Średnie temperatury obudowy pod obciążeniem (Blender, render CPU)

MSI Prestige 14 Evo - temperatury pod obciązeniem
Na pomarańczowo oznaczono najwyższe odnotowane temperatury w czasie trwania testu.

Przy tak dużym obciążeniu wentylator odpowiedzialny za chłodzenie robi się już dosyć głośny. Oczywiście jest to raczej bardzo wątpliwy scenariusz dla tego typu sprzętu. W sytuacji bez obciążenia i w typowej pracy biurowej, cały system chłodzenia może pracować bezgłośnie, nieco tylko nagrzewając obudowę (tryb cichy) lub z minimalnym szumem wentylatora, ale oferując temperatury obudowy dalekie od określenia „wysokie”.

Średnie temperatury obudowy w typowym zastosowaniu lub spoczynku

MSI Prestige 14 Evo - temperatury w spoczynku

Wydajność syntetyczna i w zastosowaniach profesjonalnych, jaką oferuje MSI Prestige 14 Evo

Zastosowany tutaj procesor testowaliśmy już przy okazji premierowych modeli z tej generacji procesorów Intela, ale tak jak zawsze powtarzamy – w laptopach wybór podzespołów tylko do pewnego stopnia wpływa na wydajność sprzętu – wydajność chłodzenia jest tu równie istotnym czynnikiem. Zobaczmy zatem, jak prezentuje się MSI Prestige 14 Evo na tle konkurencji w teście wydajności PCMark 10.

pc mark 10

PC Mark 10
[punkty] wynik ogólny

ASUS ROG Zephyrus G14 GA401IV
AMD Ryzen 9 4900HS, RTX 2060 Max-Q
6781
ASUS TUF Gaming A15 FA506IV
AMD Ryzen 7 4800H, RTX 2060
6764
Asus ROG Zephyrus S GX502GV
Intel Core i7-9750H, RTX 2060
6376
Dream Machines G1660Ti-17PL26
Intel Core i7-9750H, GTX 1660 Ti
6282
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 5662
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5399
ASUS ZenBook Duo UX482E
Intel Core i7 1165G7, Intel Iris Xe
5111
MSI Prestige 14 Evo
Intel Core i7 1185G7, Intel Iris Xe
4918
Acer Swift 5
Intel Core i7 1165G7, Intel Iris Xe
4868
Lenovo Yoga C940
Intel Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
4665
Huawei MateBook 13 - 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250 2GB
4379
Lenovo ThinkPad X1 Carbon 8
Intel Core i7-10510U, UHD Graphic 620
3987
Dell Latitude 7400 2w1
Intel Core i5-8365U, UHD Graphic 620
3970
Fujitsu Lifebook U9310X
Core i5-10310U, Intel UHD 630
3805
Asus ZenBook UX430U
Core i7-8550U, Geforce MX150
3726
HP Spectre x360 13-aw0011nw
Core i7-1065G7, Intel Iris Plus Graphics
 3664
Lenovo IdeaPad S540
AMD Ryzen 5 3500U, Vega 8
3618
Asus ZenBook UX433FN
Core i7-8565U, Geforce MX150
3488
Asus ZenBook UX434
Core i5-10210U, Geforce MX250
 3329
Dell Inspiron 13 7386-8236
Core i7-8565U, Intel HD 620
2963
Lenovo ThinkPad X1 Carbon 7
Core i7-8565U, Intel HD 620
2829
HP Envy x360 13
AMD Ryzen 5 3500U, AMD Radeon Vega 8
 2628
LG Gram 15
Core i5-8265U, Intel HD 620
2446

Wyniki ostatecznie są, można powiedzieć, w normie, co oznacza, że MSI nigdzie nie przyoszczędziło w kwestii chłodzenia. Wynik testu rozszerzonego to 4765 pkt. Kolejny test wykonaliśmy w PassMarku 9.0:

MSI Prestige 14 Evo - wyniki PassMark 9
Po raz pierwszy widzimy, aby zintegrowany układ Intela uplasował się w drugiej połowie skali wyników w teście wydajności 3D!

Wyniki w sumie są najwyższe spośród wszystkich ultrabooków, jakie w tej aplikacji testowaliśmy. Do najszybszych pełnowymiarowych laptopów oczywiście sporo brakuje, ale do zastosowań typowych dla tego typu sprzętu wydajności mamy spory zapas. Zobaczmy, jak wypada w aplikacjach użytkowych w porównaniu z pełnowymiarowym laptopem dedykowanym takim zastosowaniom (niestety nie mamy w bazie wyników w zastosowanaiach profesjonalnych poprzednich ultrabooków, gdyż ich wydajność zupełnie wykluczała wykonywanie takich testów). 

Pomiary wydajności MSI Prestige 14 EVO w zastosowaniach profesjonalnych

Laptop: MSI Prestige 14 Evo
Core i7-1185G7
Intel Iris Xe
Cena 5499 zł
HP ENVY 15
Core i7-10750H
RTX 2060 Max-Q
Cena 8999 zł
Cinebench R20
Single Core:
589 469
Cinebench R20
Multi Core:
2243 3243
Blender (CPU)
BMW [minuty]:
7:32.73 4:53.51
Blender (GPU)
BMW [minuty]: 
9:00.10 7:06.02
Blender (CPU)
Barcelona [minuty] :
23:50.31 17:01.57
 GeekBench 5.2.4
Single Core:
1517 1213
 GeekBench 5.2.4
Multi Core:
5420 6339
  GeekBench 5.2.4
Vulkan:
18 464 53 344
 GeekBench 5.2.4
OpenCL:
19 277 72 143
Next V-Ray 4
CPU [ksamples]:
6412 9333
Next V-Ray 4
GPU [mpaths]:
33 165
 SPECviewperf 2020
FHD 3DSMax 07:
14.87 62.39
 SPECviewperf 2020
FHD Catia 06:
12.95 39.54
 SPECviewperf 2020
FHD Creo 03:
1.58 67.01
 SPECviewperf 2020
FHD Energy 03:
5.28 13.61
 SPECviewperf 2020
FHD Maya 06:
55.01 151.99
 SPECviewperf 2020
FHD Medical 03:
6.24 19.65
 SPECviewperf 2020
FHD SNX 04:
5.13 14.66
 SPECviewperf 2020
FHD Solidworks 05:
8.51 N/D
7zip (MIPS) 35 071 50 065

W większości przypadków wydajność wielowątkowa różni się od chociażby większych laptopów z Core i7-10750H dokładnie o tyle, ile wynika z różnicy w ilości rdzeni, ale za to wydajność pojedynczego wątku bardzo pozytywnie się wyróżnia (co już zauważyliśmy przy testach tego CPU na jego premierę). Testy w aplikacjach inżynieryjnych (korzystających z akceleracji GPU) okazały się bezlitosne dla nowego Irisa – test, który zwykle trwa około 40 minut, tym razem wydłużył się do kilku godzin i wyniki są dalekie od progu używalności. Niby nic w tym zaskakującego, ale uznaliśmy, że warto to odnotować. Podobnie jak fakt braku rdzeniu CUDA, co wykluczyło z naszej procedury część testów.

Granie na ultrabooku? Dzięki Iris Xe w MSI Prestige 14 Evo jest to możliwe

Wydajność w aplikacjach 3D nie jest w takich laptopach najważniejsza (ani nawet średnio ważna), ale nawet biznesmenom zdarza się zapragnąć chwili relaksu przy najnowszej odsłonie Cywilizacji, więc ten aspekt też sprawdziliśmy.

3d mark time spy

3D Mark - Time Spy
[punkty] wynik ogólny

Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
 2515
MSI Prestige 14 Evo
Core i7-1185G7, Intel Iris Xe
 1862
ASUS ZenBook Duo UX482E
Intel Core i7 1165G7, Intel Iris Xe
1817
Acer Swift 5
Intel Core i7 1165G7, Intel Iris Xe
1514
Huawei MateBook 13 – 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250 2GB
1272
Acer Swift 3 - 2020
AMD Ryzen 7 4700U, iGPU Radeon (Vega 7)
1180
Asus ZenBook UX430U
Intel Core i7-8550U, GeForce MX150
1041
Asus ZenBook UX434
Intel Core i5-10210U, GeForce MX250
999
Huawei MateBook X Pro – 2020
Intel Core i7-10510U, GeForce MX250 2GB
977
Asus ZenBook UX433FN
Intel Core i7-8565U, GeForce MX150
937
Lenovo Yoga C940
Intel Core i7-1065G7, Intel Iris Plus
908

Ponad czterokrotnie wyższy wynik, niż oferuje poprzedniej generacji układ graficzny zintegrowany z procesorami Intela, to zdecydowanie ogromny krok na przód ze strony Intela. Taka wydajność pozwoli odpalić większość współczesnych gier (starsze tytuły, jak Wiedźmin 3, dobijają nawet do 60 klatek), a gry esportowe można ogrywać przy ponad 60 FPS. I po co nam dedykowana karta pokroju GeForce MX250? :)

Wyniki pozostałych testów 3D Mark

Test MSI Prestige 14 Evo
Core i7-1185G7
Intel Iris Xe
Cena: 5499 zł
Acer Swift 5
Core i7-1165G7
Intel Iris Xe
Cena: 5199 zł
Huawei Matebook 13
Core i7-10510U
GeForce MX250 2GB
Cena: 5499 zł
3DMark Night Raid: 15 842 14 789 11 980
3DMark Sky Dive: 15 111 12 965 11 026
3DMark Fire Strike: 5324 4550 3441

Czy MSI Prestige 14 Evo to dobry wybór?

Zacznijmy podsumowanie od ceny, jaką okraszono testowany model – 5499 zł to kwota, jakiej obecnie dopraszają się nasze rodzime sieci sklepów. Jest to znacznie poniżej tego, do czego przyzwyczaiły nas zeszłoroczne modele o przecież znacznie niższej wydajności i zwykle niepotrafiące aż tyle wytrzymać na baterii. Gdyby MSI Prestige 14 Evo zadebiutował rok temu, to byłby to prawdziwy hit sprzedażowy, ale na ten moment ma już konkurencję, której aż tak bardzo nie przegania.

MSI Prestige 14 Evo - prezentacja

Z całą jednak pewnością broni się wyśmienicie pod względem jakości wykonania oraz stylistyki. Laptop ten po prostu wygląda na droższego, niż w rzeczywistości jest. Można by się nieco przyczepić do kultury pracy pod obciążeniem, ale to raczej wynika z tego, że w końcu można coś bardziej obciążającego na ultrabooku robić (bo wcześniejsze modele tego za bardzo nie oferowały). A w typowych zastosowaniach potrafi być chłodny i bezgłośny.

Nastały bardzo dobre czasy dla zainteresowanych zakupem ultrabooka – jakość i wydajność poszła znacznie w górę, a ceny idą w dół!

Bardzo pozytywnie wyróżnia się również bateria oraz matryca (z idealnym pokryciem sRGB). Największą za to wadą z pewnością jest ilość gniazd i złączy. Można by tutaj tłumaczyć, że taki teraz trend, aby wszystko podpinać przez adaptery i stacje dokujące, ale my się z tym nie zgadzamy. A wisienką na tym gorzkim torcie jest zastosowanie w jedynym USB typu A standardu USB 2.0…

MSI Prestige 14 Evo - z profilu od tyłu

Nasze finalne odczucia są jednak bardzo pozytywne, i jeżeli te wymienione powyżej wady Wam nie przeszkadzają, to laptop ten może się okazać idealnym wyborem. Zwłaszcza jeżeli poza wydajnością szukacie też długiego czasu pracy na baterii. Od nas otrzymuje odznaczenie za jakość i mobilność, lecz do wyróżnienia za super produkt trochę za dużo tych „ale” się zebrało.

Ocena MSI Prestige 14 Evo

  • Bardzo wysoka jakość wykonania
  • Stylowy i uniwersalny wygląd
  • Bardzo długi czas pracy na baterii
  • Wysoka wydajność, jak na ultrabooka
  • Przyzwoita kultura pracy
  • Idealnie skalibrowana matryca oddająca 100% sRGB
  • Dwa złącza Thunderbolt 4.0
  • Kamera z Windows Hello
  • Certyfikat Intel EVO
     
  • Bardzo mało portów i złączy
  • Bardzo ciepły pod pełnym obciążeniem
  • Przeciętne głośniki
  • Brak fizycznej przesłony kamery

94%4,7/5

Dobry ProduktSuper JakośćSuper DesignSuper Mobilność

Co jeszcze warto przeczytać:

Komentarze

23
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    rafael
    Co to jest dealbreaker?
    5
  • avatar
    Abigail
    Benchmark musi zaktualizować testy, będzie trzeba dodać wydajność w kopaniu kryptowalut :D
    3
  • avatar
    ElFi_
    Co to w ogóle jest, tyle kasy za mikry i delikatny tableto-laptop?
    2
  • avatar
    mun66
    Nie stać mnie na podatek Intela i Microsoftu.
    1
  • avatar
    mathdro86
    To jest już pułap cenowy nowego MacBooka Air z M1 (nawet 512gb). A przy zastosowaniu do pracy czy nauki raczej wybór jest oczywisty. M1 pięknie ogarnie również edycje filmów 4K bez grzania blatu i szumów wentylatora. Zabrzmi to dziwnie, ale doczekaliśmy czasów gdzie w odniesieniu do ultrabooków windowsowych, MacBook jest w lepszej cenie
    1
  • avatar
    ncc1701
    A ja nadal czekam kiedy serwisy z recenzjami zaczna w koncu odejmowac punkty, albo wymieniac w podsumowaniu ekran 16:9 jako wade. Naprawde nikomu to nie przeszkadza? Smiem twierdzic ze laptopy nie sa urzadzeniami sluzacymi tylko (lub przede wszystkim) do ogladania filmow... We WSZYSTKICH innych zastosowaniach ekrany 3:2 elbo 4:3 sa duzo wygodniejsze...
    -1
  • avatar
    Dzentel
    Super fajnie mieć bardzo mobilnego i "prestiżowego" ultrabooka i nosić do niego walizkę akcesoriów z hubem usb.....
    -1
  • avatar
    bartoliniog
    mała pomyłka, zdjęcie przedstawiające porty stron lewa/prawa (to z suwakiem) przedstawia inny laptop ;)
  • avatar
    wilcze_stado
    Mam poprzednią wersję i taką uwagę, że laptop jest strasznie miękki, przez co w transporcie łatwo uszkodzić powłokę matrycy (ze dwa razy zapomniałem tej przekładki, którą dają w zestawie), czy nowy model też jest tak miękki? No bo niby jest o 100 gram cięższy, więc może to poprawili.
    I drugie pytanie - czy rozstaw portów USB-C jest taki sam, jak w MacBookach?
  • avatar
    Threadripper
    Jak widzę taki zasilacz w ultrabooku w 2021 to śmieję się z politowaniem, niech zobaczą jak to powinno wyglądać np w takich Huawei
  • avatar
    Erikson83
    I na co komu te 4500/2500 odczytu i zapisu dysku ? Do czego wykorzysta na takim plastykowym tableciku heh? Bzdura...
  • avatar
    Valmaris
    Niestety popieram przedmówcę, głośny i delikatny laptop w cenie MBA M1. Podziękuję...
  • avatar
    sire1985
    zaciekawiliście mnie ta ludzką ceną... ale na krótko..
    5200 to nie jest jakiś szał...
  • avatar
    fiLEMONs
    Jeśli ma konkurować z makiem to tak 1000zł mniej na start. A jeśli nie, to po co go kupować, skoro mu sporo brakuje do niego?