Gadżety

Miliardowe straty Sony

przeczytasz w 1 min.

Nieoczekiwany splot okoliczności, w tym trzęsienie ziemi i tsunami w  Japonii oraz złamanie zabezpieczeń sieci PlayStation Network, przyczyniły się do największych od 16 lat strat japońskiego koncernu.

Ostatnio tak kiepskie wyniki zanotowało Sony w 1995 roku po trzęsieniu ziemi w  Kobe. Firma jeszcze w lutym tego roku przewidywała pierwsze od kilku lat zyski (około 860 milionów dolarów), ale teraz musi skorygować te informacje. Czyni to zresztą, jako ostatni z wielkich japońskich koncernów. Zakończony właśnie rok fiskalny zamknął się stratami na poziomie 3,2 miliarda dolarów.

Niepowodzenia Sony notuje w  wielu segmentach swojej działalności. Najbardziej spektakularnym przykładem w ostatnim okresie było włamanie do PlayStation Network (PSN). Obnażyło to niską jakość zabezpieczeń w tej rozrywkowej sieci. Sony uruchomiło co prawda ponownie PSN, ale zaufanie do firmy zostało mocno nadszarpnięte, zwłaszcza wśród japońskich użytkowników jak i  instytucji rządowych. Znane już koszty tego włamania wynoszą około 180 milionów dolarów, a na tym zapewne się nie skończy.

Afera z PSN przesłoniła nawet marcowe tragiczne wydarzenia związane z  trzęsieniem ziemi. Jego efekty będą odczuwalne dla Sony jeszcze przez wiele miesięcy, dlatego firma obniżyła planowane zyski operacyjne w 2012 roku fiskalnym (kończy się w marcu 2012) o ponad 1,8 miliarda dolarów.

Powodów  do zadowolenia nie może mieć także Sony Pictures Entertainment. Finansowane przez Sony produkcje nie przyniosły oczekiwanych zysków. Również w branży TV nie jest wesoło – firma stara się przywrócić produkcję telewizorów Bravia do stanu sprzed tsunami.

Przed japońskim koncernem niewątpliwie trudny okres. Ciekawe czy zaprezentowane niedawno tablety S1 i S2 okażą się sukcesem rynkowym.

 

Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

Komentarze

65
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jeszcze Sony pokaże co potrafi! Trzymam za nich kciuki!
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Baaardzo dobrze ze stalo jak sie stalo. Szkoda tylko ze wlam do PSN zakonczyl sie strata tylko 180mln $ :(

      Sony bylo zadowolone jak pozywalo Geohota i innych, bo mysleli ze nikt im nie pomoze i sobie ich zalatwia na cacy, jak sie to skonczylo wszyscy widzimy. Watpie by straty spowodowane scrackowaniem konsoli szly w 180mln $....

      Obecnie SONY jest jednym z najbardziej znienawidzonych na TOP1 MOST WANTED DEAD firm z IT...

      M$ jakos nikogo nie scigal, bo popatrzyl sie, stracil wirtualnie x-xx mln $, ale prestiz firmy w oczach placacych klientow jest znacznie wiekszy niz zabawa w starcie Goliata z mrowka...

      Ja na pewno nic juz nie kupie z Sony (no chyba ze PS4 bedzie faktycznie wysmienite) jesli chodzi o RTV/AGD, sadze ze wiecej jest osob ktore stracily zaufanie po szukaniu mrowek lub wlamach do ich baz....


      Bardzo udany atak, gratulujace naleza sie ludziom ktorzy doprowadzili SONY do ziemii i pokazali ze dev team potrafi mowic jednym glosem.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Ciekawe jakie mają zyski z prowizji za każdą wydaną płytę blu-raya na świecie
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Może wreszcie przestaną robić aparaty pseudofotograficzne. Wszędzie tego chłamu pełno. Co człowiek wejdzie do sklepu to Sony Alpha... ble...
          • avatar
            hideo
            0
            raz wzloty raz upadki, takie życie, większość firm tak ma, korporacje i tak sobie poradzą
            • avatar
              TheSpeed
              0
              Co jak co, ale każdy konsolowiec, nawet z X360 nie powinien chcieć upadku Sony. No chyba, że chce kupować gry za 500zł, gdy na rynku nie będzie konkurencji ;)
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Zasluzyli sobie od wielu lat.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Nie ma z czego się cieszyć. Nie jestem fanboyem ani Sony ani MS. Mam X360 choć rozpatrywałem kupno PS3. Na drugą konsolę nie widzę sensu wydawać pieniędzy. Jedno co mnie martwi to to, że Biznes przez wzgląd na zyski przymyka oczy na bezpieczeństwo danych, o którym pisze się niemal codziennie i wydaje się, że i tak wszystkim to lata koło ogona. Wpadka Sony nie powinna się zdarzyć. Ale patrząc racjonalnie nie ma takich zabezpieczeń stworzonych przez ludzi, których by inny człowiek nie złamał. Zawsze tak było i zapewne będzie.

                  I jeszcze jedno. Bycie hakerem to nic złego w moim rozumieniu, ale wykorzystywanie tej wiedzy przeciwko innym ludziom jest postępkiem równie śmierdzącym jak kradzież czy morderstwo.
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    No może teraz się nauczą, że walka z hakerami to nie przelewki.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Że SONY biedne to jakaś ściema jest. Wydają pewnie kase na bzdury to i mają straty.

                      Pomijając już że mają zyski ze sprzedaży gier, a ta nie spadła zapewne wiele. Kto miał konsole to i tak sobie gre kupi.

                      Bardziej szkodliwa jest sama polityka firmy niż jakaś tam garstka piratów.

                      A może po prostu z SONY jest to co ja pisze od dawna, SONY ma za tanie konsole. A mataczenie w oprogramowaniu, w prawach DRM itp. to nikt tego nie lubi. Nic nie da zwalanie na piratów. Jakoś firmy produkujace komputery istnieją, nawet wiele gier zarabia na siebie. A jeśli nie zarobi to zwykle jest to wina marketingu a nie jakiś piratów.

                      Ale przecież firma raczej nie powie, a bo podjęliśmy głupie decyzje.
                      • avatar
                        pawluto
                        0
                        Jak Sony upadnie to ja się ucieszę bo dla mnie to badziewna firma. Od kilku lat ten sprzęt jest bardziej awaryjny , pewnie stosują coraz tańsze części elektroniczne.
                        No i ich walka z hackerami którą sami wywołali blokując możliwość instalacji Linuxa.Tak więc kit z nimi.