Technologiczne podsumowanie 2021 roku. Najważniejsze wydarzenia, awarie i premiery
Technologiczne podsumowanie 2021 roku. Najważniejsze wydarzenia, awarie i premiery
Rok 2021 już za nami - i choć trudno o nim mówić jak o odległej przeszłości, to wiele wydarzeń, którymi żyliśmy nie tak dawno temu - już zdążyły uciec nam z pamięci. Przypomnijmy zatem najważniejsze wydarzenia w technologii 2021 roku.
Wspominamy ubiegły rok pod względem tego, co działo się w technologii (i nie tylko). Jakie wydarzenia zapisały nam się w pamięci?W 2021 jednym z najbardziej zapadających w pamięć wydarzeń była globalna awaria Facebooka, Instagrama i Messengera. Pamiętacie o niej jeszcze?Część wydarzeń pominęliśmy świadomie. O tych, o których zapomnieliśmy, przypomnijcie nam w komentarzach - śmiało.
Dla wielu to był trudny rok
Wszystko oczywiście za sprawą pandemicznej sytuacji na świecie, która co prawda swój początek ma już w 2020 roku, to do dziś odciska swoje piętno w każdym możliwym miejscu.
Dla wielu ostatnie 12 miesięcy będą kojarzyć się dość negatywnie - stale drożejąca elektronika, a nawet jej brak, rosnące ceny prądu - to wszystko kontynuujemy w 2022 roku z nadzieją, że w końcu “będzie dobrze”. Mimo wszystko - przypomnijmy, czym żyliśmy w 2021 roku.
Styczeń
W nowy rok, 12 miesięcy temu weszliśmy z niezbyt przyjemnymi nowościami - ASUS zapowiadał podwyżki cen podzespołów i co tu dużo mówić - wystarczy odwiedzić jakikolwiek sklep elektroniczny i uświadomimy sobie, że zapowiedzi sprawdziły się w 100%.
Od tego czasu o sprawie cicho, Internet o wszystkim zapomniał, bo były ważniejsze tematy, jak na przykład możliwość zamówienia Starlinka - kosmicznego Internetu od Elona Muska. Pojawiła się też konkretna cena za usługę, która skutecznie ograniczyła ilość potencjalnych klientów.
Kosmiczny Internet Muska - Starlink na niebie
Poza tym luty był interesujący dla fanów gamingu - zostało wówczas zapowiedziane Diablo II: Resurrected, a także trwała wielka polska impreza dla graczy: IEM Katowice. Co prawda - niestety w formie online, ale wydarzenie na szczęście nie zostało odwołane.
Emocjonowaliśmy się lądowaniem łazika Perseverance na Marsie, z którego to zostało nagrane niesamowite wideo.
Koniec lutego to z kolei coś z kategorii smartfonów. W Polsce miała miejsce premiera najbardziej wypasionego Xiaomi - Mi 11. Być może ktoś z Was się na niego skusił - dajcie znać w komentarzach, jeśli tak.
Podobnie jak w lutym, ekipa Xiaomi postanowiła nieco namieszać na rynku mobile również w marcu przedstawiając modele Redmi Note 10 (Pro i 10S) z aparatem 108 Mpix na pokładzie. Poza nim - rynek urządzeń mobilnych powiększył się o kolejnego budżetowca - POCO X3 Pro, który w cenie do 1000 zł do dziś jest świetnym wyborem.
Redmi Note 10
W marcu wiele dyskusji wzbudził również wywiad, który Bill Gates udzielił polskim mediom. Rozmowa dotyczyła m.in. powrotu do normalności, który zdaniem Gates-a ma nastąpić do końca 2022 roku. Jest jeszcze szansa!
Pożar serwerwoni OVH spowodował, że kilka dużych stron padło (w tym zbiornik - wiem od znajomego)
Docieramy na szczęście do końca marca i muszę przyznać, że działo się wówczas naprawdę dużo, a największa petarda i tak dopiero przed nami - patch 1.2 do Cyberpunk 2077 poruszył całą społeczność graczy. Miało być pięknie, ale ostatecznie oczekiwania o załataniu wszystkich błędów musiały pozostać nadal w sferze marzeń.
Tego samego nie można powiedzieć o premierze Xiaomi Mi Band 6, która - jeśli jest dla Was marzeniem - kosztuje niewiele ponad 140 zł, a zatem to całkiem tanie do zrealizowania marzenie.
Poza tym pojawiła się gratka dla posiadaczy konsol Microsoftu - absolutny hit, GTA V trafiło do biblioteki Xbox Game Pass (na wiele miesięcy), gwarantując tym samym, że wielu graczy zamknęło się w swoich piwnicach i nie docierały do nich nowinki ze świata.
W postać Franklina (prawie za darmo) na wiele miesięcy mogli wcielić się posiadacze Xboxów za sprawą GTA V w Xbox Game Pass
Wróćmy jednak na ląd - w kwietniu poza GTA V w Game Passie, mogliśmy również pobrać Horizon: Zero Dawn za darmo na konsole Sony, a CD Projekt RED “pochwalił się” swoimi wynikami sprzedaży Cyberpunk 2077. Jeśli myślicie, że były spektakularnie wysokie, to jesteście w błędzie.
Och, maju! Miesiąc, kiedy na dobre zapominamy o ponurych minionych miesiącach i cieszymy się ładną pogodą za oknami. Niestety o radości nie można mówić w przypadku posłów, którzy skarżyli się na nowy system do głosowania w Sejmie. Co było z nim nie tak? Ano tyle, że “innowacja” za 5 mln zł była jakby nie z 2021 roku, a to za sprawą obecności portu mini-USB do ładowania. Tak, mini-USB. Pamiętacie go jeszcze? No właśnie.
Bitcoin stale zalicza wzloty i upadki, ale ten majowy krach zapamiętamy na długo
W maju miał też miejsce krach Bitcoina - i choć na rynku kryptowalut podobne spadki i wszelkiego rodzaju wahania na wykresie nie są zaskakujące, wówczas odnotowano zmianę z 58 tys. USD do 38 tys. USD. Dziś jak wiemy - Bitcoin znów ma się dość dobrze, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.
Ostatnia wiadomość tego miesiąca - tym razem bardzo dobra - to premiera Androida 12. Zgryźliwi powiedzą, że to kopia iOS - i… będą mieć rację ;).
Lipiec zaczął się pozytywnie dla wszystkich elektromobilnych świrów - rząd przedstawił wówczas program wsparcia zakupu elektryka, a więc była to “dobra” okazja na zakupy.
Przy okazji elektryków - to właśnie w lipcu do pierwszych klientów zaczęła docierać Tesla Model S Plaid, która w 2 sekundy osiąga 100 km/h i jak się okazuje - potrzebuje 3 godziny do ugaszenia jej w wyniku pożaru. To nie był dobry początek dla tego samochodu, choć dziś już nikt o tym nie pamięta.
Wysokie tętno wielu użytkowników Internetu zapewniło również Google, które ot tak - padło na krótki czas (awaria dotyczyła również YouTube, a że trwała w standardowych godzinach pracy… kolejny wirtualny znicz należy postawić w tym miejscu).
Sierpień
Ten miesiąc osobiście zapamiętałem najlepiej - ale to być może za sprawą tego, że miałem wówczas urlop. Wydaje mi się, że branża technologiczna również na ten okres zaplanowała sobie krótką przerwę.
Ładny, czy brzydki ten Windows 11? Nieważne. Ważne, że w końcu poznaliśmy jego oficjalną datę premiery
W tym miesiącu poznaliśmy również ceny, zaprezentowanego miesiąc wcześniej, systemu w chmurze Windows 365, a pozostając w temacie Microsoftu - firma ogłosiła datę premiery Windows 11.
Trzeba przyznać, że Apple zrobiło najwięcej szumu we wrześniu 2021
Poza Apple, ważnym wydarzeniem (choć dość około technologicznym) była premiera wiedźmińskich eliksirów od Oshee - napojów inspirowanych światem Geralta, które nadal można kupić w sklepach.
Delikatne zatrzęsienie miało miejsce również w świecie fotografii. Premiery doczekał się bowiem profesjonalny bezlusterkowiec Canon EOS R3. Zatrzęsienie w nieco gorszym tego słowa znaczeniu dotyczyło też premiery Diablo II: Resurrected, podczas której serwery nie wytrzymały oblężenia graczy i jakby to ująć zgrabnie - płatały figle.
Zapowiedzi doczekała się przy okazji lodówka w kształcie nowego Xboxa Series X, a Apple postanowiło zaskoczyć nas kolejną premierą. Tym razem był to nowy MacBook Pro, którego cechą charakterystyczną jest notch - dokładnie taki, jak w iPhone’ach. To rozwiązanie jednak mogło budzić zbyt mało kontrowersji, dlatego Apple wprowadziło do sprzedaży ściereczkę do czyszczenia za 100 zł (kto bogatemu zabroni).
Październik chciało też podbić Google przedstawiając swoje nowe smartfony - Google Pixel 6 i 6 Pro, które są królami wydajności, jeśli chodzi o smartfony z Androidem. Czy to wydarzenie podbiło nasze serca? Chyba nie - ważniejsze było pojawienie się Squid Game na Netflixie i to właśnie Koreańczykom należą się brawa za stworzenie hitu, który był absolutnym fenomenem dla wielu widzów.
A, przy okazji w Polsce pojawił się konkurent Netflixa - Amazon Prime Video.
Listopad
Nie zrozumcie mnie źle, ale im bliżej końca roku jesteśmy - tym w świecie technologicznym dzieje się o wiele mniej. Listopad zwiastuje właśnie to, co czeka nas w grudniu - czyli absolutnie nic ciekawego. I w przypadku minionego listopada było nie inaczej.
Zamknięcia Roksy naturalnie nie mogło zabraknąć w tym podsumowaniu
Listopad nie był również najlepszy dla kierowców podróżujących po polskich autostradach. Ci musieli na dobre przyzwyczaić się do nowego systemu płatności za płatne odcinki dróg (e-TOLL), który dwoma słowami - jest beznadziejny.
Czy te historyczne już słowa możemy wypowiedzieć w kontekście 2021 roku? Cóż, każdy oceni to indywidualnie. Osobiście mam nadzieję, że każdy z Was może nazwać wspaniałym chociaż jeden miesiąc minionego roku.
Jeśli Waszym zdaniem w naszym podsumowaniu zabrakło jakichkolwiek wydarzeń, które dotyczyły świata technologicznego (choć również tematów około-technologicznych), to koniecznie napiszcie o tym w komentarzu.
Norbert GarbarekZastępca szefa redakcji WP Technologie
Dziennikarz Wirtualnej Polski zajmujący się obszarem Technologie. W branży od 2017 r. Specjalizuje się w tematyce związanej ze smartfonami (i wszelkimi akcesoriami mobilnymi) oraz fotografią. Na co dzień podejmuje również tematykę militarną.